<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-1894979508895500870</id><updated>2012-02-11T22:06:01.645+01:00</updated><category term='Tusk'/><category term='Kaczyński'/><category term='Gazeta Wyborcza'/><category term='Dania'/><category term='więzienia'/><category term='energetyka odnawialna'/><category term='obietnice'/><category term='Wylatowo'/><category term='służba zdrowia'/><category term='Flexicurity'/><category term='Harry Potter'/><category term='zagranica'/><category term='Polska'/><category term='kultura'/><category term='żelazna kurtyna'/><category term='wybory'/><category term='Fogh Rasmussen'/><category term='Chiny'/><category term='resocjalizacja'/><category term='system penitencjarny'/><category term='Donald cudotwórca'/><category term='korupcja'/><category term='kwa kwa'/><category term='kłamstwo'/><category term='Venstre'/><category term='aborcja'/><category term='CO2'/><category term='przyrost naturalny'/><category term='równouprawnienie'/><category term='wazelina'/><category term='Rosja'/><category term='więźniowie'/><title type='text'>Obywatel Emigrant - blog obserwacyjny</title><subtitle type='html'>Jestem jednym z wielu, którzy wyjechali szukać szczęścia za granicą. Na razie mieszkam w Danii. 
Do swojego wyjazdu nie dorabiam ideologii politycznej, wjechałem jako student po to, żeby poznać świat, inny sposób życia i nie będę ukrywał, żeby coś zarobić. O ile czas mi pozwala umieszczam na blogu to co mi się w głowie ułoży w przerwie między nauką i pracą.</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1894979508895500870/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Obywatel Emigrant</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11189330012866940300</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>29</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1894979508895500870.post-5542554408811989051</id><published>2009-02-01T17:56:00.004+01:00</published><updated>2009-02-01T19:42:46.912+01:00</updated><title type='text'>Learning by doing czyli studia w Danii</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pierwszy raz do Danii przyjechałem w ramach wymiany studenckiej. Na początku miało być tylko pół roku i powrót do Polski. No ale jak to z planami bywa, plan został zmieniony. Zostałem w Danii. Czemu? Głównie z powodu uczelni.&lt;br /&gt;Nie mówię, że uczelnie i system edukacji z Polsce jest zły. Uważam, że system edukacji w Polsce na poziomie szkół podstawowych i średnich jest bardzo dobry, a właściwie był, przed reformą Handkego.  Handke trochę popsuł, ale nie zepsuł wszystkiego. Porównując polskich studentów tutaj, do studentów z południowej Europy wnioskuję, że nasz system edukacji, pomimo prawicowego i wandalizmu Handkego i Giertycha i tak stoi o klasę wyżej.  Wnioski są mniej jednoznaczne jeśli chodzi o uczelnia wyższe. O ile polscy uczniowie są w miarę rozsądnie przygotowani do studiów, to ocena samego procesu studiowania jest dużo bardziej skomplikowana. Na większości polskich uczelni celem jest nauczenie studentów jak najwięcej. Kolokwia, egzaminy, ćwiczenia, od czasu do czasu jakaś laborka. Wszystko jest OK dopóki nie porówna się tego  z uczelniami duńskimi.&lt;br /&gt;Na uczelniach duńskich jest dużo większy nacisk na praktykę, nauczenie się przez robienie. Najpierw jest problem, potem jest rozwiązanie. Celem nie jest nauczenie się teorii, celem jest zastosowanie jej w praktyce. Teoria to narzędzie, ważne jest to, żeby umieć to narzędzie zastosować, ale też żeby to narzędzie rozwijać. To podejście odbija się w sposobie zalicznia przedmiotu. Zawsze kiedy przedmiot kończy się egzaminem ustym, jest to egzamin z projektu. Każda grupa musi wymyśleć swój temat, zrobić projekt i go obronić. Powtórki tematów z zeszłych lat nie wchodzą w grę. W sumie, wygląda to jak obrona mini pracy magisterskiej. To duży kontrast w stosunku do egzaminów na polskich uczleniach, gdzie bardzo często jest zestaw pytań powtarzanych co roku albo losowanie tematu z listy. Takie podejście ma tą zaletę, że całkowicie eliminuje problem ściągania. Co ściągac, kiedy wymagany jest projekt inny niż w latach zeszłych, jak ściągać na egzaminie ustnym? Nie da się. Oczywiście są też egzaminy pisemne. Tutaj jednak standardem jest to, że dozwolone jest przynoszenie materiałów z kursu, nie wolno natomiast kontaktować się z kimkolwiek. Mówiąc krótko, to działa. Nie ma czegoś takiego jak ściąganie. Z resztą, zakuwanie na pamięć i egzaminy w starym stylu nie mają absolutnie nic wspólnego z tym jak wygląda praca inżyniera później. Celem dobrego inżyniera jest znalezienie dobrego rozwiązania problemu, a nie umiejętność recytowania wzorów.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1894979508895500870-5542554408811989051?l=obywatel-emigrant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/feeds/5542554408811989051/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1894979508895500870&amp;postID=5542554408811989051' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1894979508895500870/posts/default/5542554408811989051'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1894979508895500870/posts/default/5542554408811989051'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/2009/02/learning-by-doing-czyli-studia-w-danii.html' title='Learning by doing czyli studia w Danii'/><author><name>Obywatel Emigrant</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11189330012866940300</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1894979508895500870.post-5336692114509362924</id><published>2008-12-06T17:06:00.004+01:00</published><updated>2008-12-06T18:00:51.439+01:00</updated><title type='text'>Nadgorliwość gorsza od faszyzmu</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nadgorliwość gorsza od faszyzmu. We wszystkim. Ostatnio w Trójce usłyszałem, że ekolodzy w czasie protestów krzyczeli, że CO2 jest złe dla środowiska. Co jak co, ale to jest ostre przegięcie.  Jest bardzo dużo różnica między między nadmiarem CO2 a obecnością CO2 w ogóle. Cały problem nie polega na tym, że CO2 to zło, ale to, że &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;zmiana ilości CO2 &lt;/span&gt;powoduje zmianę klimatu. Z kolei zmiana klimatu to dla nas problem. Problemem jest nie tyle to, że będzie za gorąco albo za zmino, ale że zmiany będą na tyle szybkie, że ani my ani środowisko nie zdążymy się przystosować, a w naturze wiadomo, kto się nie przystosuje to ginie. Jednak sama obecność CO2 sama w sobie nie jest problemem. Musimy dbać jedynie o to, żeby pochłaniać tyle CO2 ile emitujemy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;CO2 nie jest jednak tym co mi chodzi po głowie. To co mnie zastanawia, to skłonność ludzi do przyjmowania poglądów skrajnych. To jest bardzo niebezpieczne i powszechne zjawisko. W polityce i w ekonomii ludzie zazwyczaj albo przeginają za bardzo w lewo albo za bardzo w prawo. To tak jakby jedni mówili, że jadąc samochodem trzeba trzymać kierownicę skręconą cały czas w prawo, a drudzy, że cały czas w lewo.  Oczywiste jest, że nie można trzymać kierownicy w jednej pozycji i trzeba dostosowoywać się do rzeczywistości, skręcać w lweo albo w prawo trzeba zależnie od potrzeb a nie zależnie od ideologii. Tak samo jest ze wszystkim. W gospodarce nie powinno być przegięć za bardzo w kierunku neo-liberalnym ani w kierunku socjalistyczno-komunistycznym.  Z emisjami CO2 tez nie mozna przeginac, trzeba oganiczac emisje, ale trzeba pamiętać, że emisja CO2 z pewnych źródeł jest neutralna dla środowiska i należy ja zostawić w spokoju.  To samo z imigracją i tolerancją. Nie można byc ani faszystą i patrzeć na każdego wilkiem, ale nie mozna też pozwolić, żeby ktokolwiek mógł do nas przyjechać i nie szanować miejscowej kltury, prawa i obyczajów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niby to wszystko jest takie oczywiste i takie proste. Niby wszyscy zdają zobie z tego sprawę. No i co z tego? Kiedy przychodzi co do czego, to ludzie kochają radykalizować. Zaiste, pokręcona jest ludzka psychika. Jednostki zazwyczaj zachowują się bardzo racjonalnie, jednak ludzie w grupie tracą rozum i idą w stronę radykalizmu. Dziwne to i trochę straszne.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1894979508895500870-5336692114509362924?l=obywatel-emigrant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/feeds/5336692114509362924/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1894979508895500870&amp;postID=5336692114509362924' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1894979508895500870/posts/default/5336692114509362924'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1894979508895500870/posts/default/5336692114509362924'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/2008/12/nadgorliwo-gorsza-od-faszyzmu.html' title='Nadgorliwość gorsza od faszyzmu'/><author><name>Obywatel Emigrant</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11189330012866940300</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1894979508895500870.post-106758203711417783</id><published>2008-11-15T21:14:00.004+01:00</published><updated>2008-11-15T23:11:04.741+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Tusk'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Chiny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='CO2'/><title type='text'>Subtelne różnice</title><content type='html'>Całkiem niedawno, 23 października, w czasie kiedy Donald Tusk pojechał do Chin, pojechał również do Chin duński premier Anders Fogh Rasmussen. Zarówno Donald Tusk jak in Anders Rasmussen mówili o współpracy gospodarczej, emisji CO2, wymianie handlowej i innych standardowych pierdołach. Zarówno Donald Tusk jak i Anders Rasumssen wzięli ze sobą grupę biznesmenów. &lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;To co różni wizyty tych polityków to detale. Nie chodzi mi jednak sławne dżinsy Tuska. Było to pewne faux pas, ale nie jest to coś o merytorycznym znaczeniu. Donald Tusk mówił jakieś ogólniki o współpracy gospodarczej i współpracy w obszarze technologii czystego węgla. Polskie media nie podały żadnych konkretów. Być może jest to kwestia nastawienia polskich mediów, które najbardziej intersują konflikem na linii Kaczyński-Tusk. W każdym bądź razie Anders Rasmussen powiedział w Chinach, że jeśli Chińczycy będą używać duńskich technologii, będą używać produktów Danfossa, pomp Grundfossa, wiatraków Vestas to znacznie może obniżyć się ich zużycie enegii i emisja CO2. To się nazywa dobra promocja rodzimego przemysłu. Tusk, powinieneś brać przykład. Wymuszanie redukcji emisji CO2 nie jest zagrożeniem, a jest szansą na rozwój nowych technologii i nowe inwestycje. My jeszcze możemy na ten wózek się załapać jeśli zaczniemy inwestować w rozwóij technologii i trasnfer technologii z jednostek akdemickich do firm.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1894979508895500870-106758203711417783?l=obywatel-emigrant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/feeds/106758203711417783/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1894979508895500870&amp;postID=106758203711417783' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1894979508895500870/posts/default/106758203711417783'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1894979508895500870/posts/default/106758203711417783'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/2008/11/subtelne-rnice.html' title='Subtelne różnice'/><author><name>Obywatel Emigrant</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11189330012866940300</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1894979508895500870.post-1956850730217634944</id><published>2008-11-02T12:01:00.008+01:00</published><updated>2008-11-03T00:24:44.316+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kultura'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='żelazna kurtyna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Polska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zagranica'/><title type='text'>Żelazna kurtyna niewiedzy</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Żyjąc od paru lat w Danii miałem okazję zauważyć kulturowe skutki istnienia żelaznej kurtyny. Czterdzieści pięć lat kulturowego odcięcia krajów europy środkowo wschodniej zrobiło swoje.  Mieszkańcy Europy Zachodniej o Polsce w większości nie wiedzą tak naprawdę nic, poza tym, że u nas był komunizm, Wałęsa i że wielu nas przyjeżdża do pracy. Znajomość naszej kultury i historii jest bardzo niewielka. Polska muzyka, polskie kino i literatura niemalże nie istnieją w starej Unii. Oczywiście, ludzie zainteresowani wiedzą o Wajdzie, Kieślowskim, Stanisławie Lemie ale są to niemalże koneserzy kultury. Nawet polska kuchnia jest wielką niewiadomą dla ludzi na zachodzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na pierwszy rzut oka wydaje się to logiczne, że po tylu latach izolacji poziom znajomości Polski i problemów Polski jest na zachodzie znikomy. Wydaje mi się jednak, że większości z nas unika uwadze, że komunizm w Polsce skończył się prawie 20 lat temu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polska jest w takiej sytuacji, że jeśli sami się nie wypromujemy, to nikt i nic nam nie pomoże.  Hiszpania ma ciepły klimat i jeżdżą tam masy turystów. Turyści jeżdżący do Hiszpanii na wczasy siłą rzeczy zaznajamiają się przynajmniej w niewielkim stopniu z krajem. Później Hiszpanom łatwiej jest się przebić ze swoją kulturą (np. Almodóvar) czy swoimi produktami (np. serrano czy chorizo) w Niemczech, Danii czy Anglii.  Łatwiej jest im też zdobyć sympatię polityczną, czego Polsce nie zapewnią awantury pomiędzy Kaczyńskim i Tuskiem.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;My nie mamy słońca i plaż, więc turyści nie ściągają do nas w tak masowych ilościach jak do Hiszpanii.  Nie ma tylu turystów którzy mieli by okazję spróbować polskiego jedzenia w Polsce, co ułatwiło by sprzedaż polskich produktów za granicą. To samo dotyczy muzyki. Jeśli ktoś będąc w Polsce usłyszy coś fajnego, to być może kupi polską płytę kiedy wróci do domu. Jednak, słońce i klimat nam nie sprzyjają w rozwijaniu turystki i ta droga w naszym przypadku ma ograniczoną przepsutowość. Mamy tutaj trudną sytuację  i nie widzę prostego rozwiązania. Może to jednak dobrze, że mamy Tuska i Kaczyńskiego? Tak w imię zasady, że nie ważne jak o nas mówią, ale ważne żeby mówili?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1894979508895500870-1956850730217634944?l=obywatel-emigrant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/feeds/1956850730217634944/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1894979508895500870&amp;postID=1956850730217634944' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1894979508895500870/posts/default/1956850730217634944'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1894979508895500870/posts/default/1956850730217634944'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/2008/11/elazna-kurtyna-niewiedzy.html' title='Żelazna kurtyna niewiedzy'/><author><name>Obywatel Emigrant</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11189330012866940300</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1894979508895500870.post-1624740686948957405</id><published>2008-09-21T20:24:00.014+02:00</published><updated>2008-09-21T21:03:39.334+02:00</updated><title type='text'>Kiedy będę mógł w Danii kupić Tymbarka?</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:verdana;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="WHITE-SPACE: pre"&gt;Kiedy będę mógł w Danii kupić Tymbarka? Mogę w Polsce kupić mleko z duńskiej Arli (nienawidzę Arli za monopol na duńskim rynku mleka). Można kupić w Polsce duńskie masło, duńskie mleko, duńskie czekoladki z Anthon Berga, a czemu do diabła nie można w Danii kupić niczego pod polską marką?&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="WHITE-SPACE: pre;font-family:verdana;" &gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="WHITE-SPACE: pre;font-family:verdana;" &gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="WHITE-SPACE: pre;font-family:verdana;" &gt;Mamy w Polsce pełne wydziały studentów marketingu i zarządzania. No i ja się pytam, jak oni zarządzają? Gdzie do diabła jest polski eksport? Czy to taka wielka filozofia, żeby sprzedać swoje produkty za granicą? Duńczycy mogą wepchnąć się ze swoimi produktami na każdy rynek, a nasi geniusze marketingu nic.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:verdana;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:verdana;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:verdana;"&gt;Taki na przykład Tymabrk mógłby zacząć sprzedawać swoje soki, które bardzo mi smakują i brakuje mi tutaj egzotycznych kombinacji takich jakiś np. kaktus czy limonka z miętą. Soki Tymabrka smakują naprawdę nieźle i mogły by konkurować na tutejszym rynku. Tak samo z innymi produktami spożywczymi, które bez obawy można by sprzedawać pod polskimi markami.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:verdana;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:verdana;"&gt;Czesi też są narodem środokowo-wschodniej europy a mimio to sprzedają tutaj swoje piwa i swoje samochody. Hiszpanie, którzy podobnie jak Polacy nie są championami high-techu sprzedają tutaj swoje szynki i kiełbasy. A co robią nasi polscy geniusze marketingu? Wszyscy inni mogą sprzedawać w Danii swoje produkty pod swoimi markami tylko nie Polacy. Polacy robią rowery dla duńskich firm. Robią brundą robotę za marne grosze a duńczycy potem sprzedają te rowery pod swoimi markami z niezłym zarobkiem. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:verdana;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:verdana;"&gt;Mam wrażenie, że w Polsce panuje tępe zapatrzenie w ideał produkcji jak najtańszego produktu i utrzymania jak najniżyszcych kosztów pracy. To trochę ograniczone myślenie. Nie lepiej założyć firmę taką jak np. Dolce&amp;amp;Gabbana i kosić kasę za design i nazwę firmy? Czym róznią się rzeczy z D&amp;amp;G od rzeczy z popularnych sieciówek takich jak H&amp;amp;M? Nie są zrobione przecież z innej bawełny ani uszyte złotymi nićmi. Też są szyte w Chinach, Indiach czy jakimś Bangladeszu. Więc co powoduje, że rzeczy z D&amp;amp;G są kilka razy droższe niż rzeczy z takiego samego matieału w H&amp;amp;M? Marketing, design i marka. Polscy menagerowie chyba jednak do tego nie dorośli. Albo nikt im tego nie powiedział.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:verdana;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:verdana;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:verdana;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:verdana;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1894979508895500870-1624740686948957405?l=obywatel-emigrant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/feeds/1624740686948957405/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1894979508895500870&amp;postID=1624740686948957405' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1894979508895500870/posts/default/1624740686948957405'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1894979508895500870/posts/default/1624740686948957405'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/2008/09/kiedy-bd-mg-w-danii-kupi-tymbarka.html' title='Kiedy będę mógł w Danii kupić Tymbarka?'/><author><name>Obywatel Emigrant</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11189330012866940300</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1894979508895500870.post-4785358143154894684</id><published>2008-08-31T15:07:00.003+02:00</published><updated>2008-08-31T16:16:55.087+02:00</updated><title type='text'>Ekonomia - nauka, czy reiligia?</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ekonomia - to nauka, czy reiligia? Do posatwienia takiego pytania skłoniły mnie rozwmoy z ludźmi pochodzącymi z różnych krajów, obserwacje wypowiedzi róznych polityków, wreszcie opinie moich nauczycieli przedmiotów ekonomicznych w Polsce i w Danii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Porównując wypowiedzi mieszkańców różnych krajów można odnieść wrażenie, że w każdym z nich panuje inna obowiązująca ekonomia. W Polsce mamy dogmat niewidzialnej ręki rynku i liberalizmu. Polscy ekonomiści zdają się wyznawać liberalizm w wydaniu anglosaskim.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z drugiej strony mamy niemiecką szkołę ekonomiczną. Niemcy nazywają swój system "social market", niektórzy mówią o ordoliberalizmie. Bardziej lewicowo nastawieni niemieccy ekonomiści mówią, że wolny rynek nie działa, gdyż w pewnym momencie prowadzi do monopolu, który jest zaprzeczeniem tego czego oczekujemy od wolnego rynku - działania prawa podaży i popytu, które monopol zakłóca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ordoliberalizm jest łagodniejszy w odniesieniu do wolnego rynku, ponieważ uznaje istnienie wolnego rynku, ustalając rolę państwa jako stróża konkurencji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do tego obrazu należy dołożyć bardzo silną wiarę Niemców w potrzebę ochrony pracy i regulację rynku pracy. Można powiedzieć, że Niemcy przerzucają zobowiązania socjalne państwa na firmy. Z drugiej strony, Niemcy bardzo pomagają swoim firmo. Nie dzieje się to przez pomoc publiczną, ale przez złożony system podatkowy. Efekt tego jest taki, że Siemens niemalże nie płaci podatków. Można tu zauważyć dość wyraźną hipokryzję Niemców - kiedy oni zwalniają swoje firmy z podatków to jest OK, kiedy Polska pomaga swoim stoczniom to jest źle.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze inny jest system skandynawski. Kraje skandynawskie są nastawione bardziej pozytywnie nastawione do USA niż Niemcy. Widać odbicie tego w skandynawskim myśleniu o gospodarce - flexicurity. W skrócie oznacza to jak najmniej regulacji, jak najwięcej wolnego rynku, jak najelastyczniejsze prawo pracy. W systemie skandynawskim firmy odpowiedzialne są za wypracowywanie zysku, zaś wszystkie obowiązki socjalne są w całości w kompetencjach państwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prawdopodobnie jest to jedna z przyczyn dla których gospodarki skandynawskie rok w rok są na szcycie listy najbardziej konkuencyjnych gospodarek świata.  Poza tym, w krajach skandynwaskich przpeisy podatkowe są uproszczone w stosunku do niemieckich czy polskich. Zdecydowanie mniejszy jest też poziom biurokracji, który Niemcy mają chyba najwyższy w Europie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To co rzuca się w oczy, jest to, że każdy ekonomista zawzięcie broni wyznawanej przez niego wizji gospodarki. Każdy uważa, że ma rację a wszyscy inni są głupi. Jest to bardzo podobne do religii, w której mamy do czynienia z prawdami objawionymi, których nie wolno podważać. Tak uważają polscy ekonomiści, tak uważają ekonomiści amerykańscy, tak uważają ekonomiści niemieccy. Każdy ma swoją rację. Jednak, czy możemy pozwolić sobie na taki dogmatyzm? Czy nie odbije się nam to czkawką, kiedy nie będziemy dostosowywać się od sytuacji na świecie?&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1894979508895500870-4785358143154894684?l=obywatel-emigrant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/feeds/4785358143154894684/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1894979508895500870&amp;postID=4785358143154894684' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1894979508895500870/posts/default/4785358143154894684'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1894979508895500870/posts/default/4785358143154894684'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/2008/08/ekonomia-nauka-czy-reiligia.html' title='Ekonomia - nauka, czy reiligia?'/><author><name>Obywatel Emigrant</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11189330012866940300</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1894979508895500870.post-4763894216142405194</id><published>2008-07-19T17:03:00.003+02:00</published><updated>2008-07-19T17:09:33.724+02:00</updated><title type='text'>KRUS - czy rzeczywiście dopłacamy do rolników?</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ten post nie jest od Danii. Poruszyła mnie jednak sprawa dyskusji nad KRUS-em.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy naprawdę KRUS to system pompowania pieniędzy w rolnictwo? Nie. To nieprawda.  KRUS jest patologią nie dlatego, że dopłacamy do rolników. KRUS jest patologią dlatego, że uciekali do niego "zaradni" przedsiębiorcy-cwaniaczki. Kupował sobie taki cwaniaczek hektar przeliczeniowy i nagle stawał się rolnikiem. Pomimo, że był przedsiębiorcą płacił KRUS. Teraz się to nieco zmieniło, bo pojawiły się nowe wymagania. Jednak wciąż wielu przedsiębiorców działa w szarej strefie płacąc KRUS po to aby mieć ubezpieczenie zdrowotne. Tak więc KRUS to nie jest dopłacanie do rolników, a do cwaniaczków-przedsiębiorców.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sposobem, który być może mógłby być jakimś rozwiązaniem jest naliczanie składki KRUS od hektara przeliczeniowego i wielkości produkcji zwierzęcej. To rozwiązuje problem rolników-latyfundystów płacących groszowe składki KRUS, jednak  nie rozwiązuje problemu przedsiębiorców działających w szarej strefie, udających rolników.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1894979508895500870-4763894216142405194?l=obywatel-emigrant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/feeds/4763894216142405194/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1894979508895500870&amp;postID=4763894216142405194' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1894979508895500870/posts/default/4763894216142405194'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1894979508895500870/posts/default/4763894216142405194'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/2008/07/krus-czy-rzeczywicie-dopacamy-do.html' title='KRUS - czy rzeczywiście dopłacamy do rolników?'/><author><name>Obywatel Emigrant</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11189330012866940300</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1894979508895500870.post-2532380590547919515</id><published>2008-07-19T12:09:00.004+02:00</published><updated>2008-07-19T12:30:56.673+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='resocjalizacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='więźniowie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='system penitencjarny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='więzienia'/><title type='text'>Moja wizja więziennictwa</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dziś przedstawię moją iście niezwykłą wizję systemu więziennictwa. Jako poczciwego człowieka denerwuje mnie fakt, że każdy wolny człowiek musi płacić za swoje mieszkanie albo musi je kupić. Osobnik siedzący w więzieniu jest pozbawiony możliwości wydania pieniędzy na mieszkanie. Ma mieszkanie za darmo. Więcej, człowiek pozostający na wolności musi kupować jedzenie, człowiek siedzący w więzieniu dostaje jedzenie za darmo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uważam, że więźniowie powinni tak samo jak ludzie wolni płacić za mieszkanie oraz za jedzenie. Oczywistym jest pytanie, skąd mają mieć na to pieniądze? Odpowiedzi jest kilka. Najprostszym rozwiązaniem jest pozwolenie więźniowi na pracę w więzieniu. Poza tym więzień może pracować przy robotach publicznych. Z zarobionych pieniędzy więzień będzie mógł opłacić koszty mieszkania i wyżywienia. Jeśli więzień ma swoje mieszkanie które jest puste, to można je wynająć i z pieniędzy z wynajmu pokryć koszty utrzymania więźnia. Ostatecznie, jeśli więzień nie chce pracować, należy go zadłużyć. Nie spodziewam się jednak, aby zdarzało się to często.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Takie rozwiązanie ma w zasadzie same zalety. Społeczeństwo nie musi żywić przestępców za darmo. Kolejną korzyścią jest to, że więzień jest przez pracę resocjalizowany. Żyje jak normalny człowiek, musi pracować i ponosić wydatki. Po wyjściu z więzienia nie musi się wracać do działalności przestępczej bo jest już przyzwyczajony do pracy. Wreszcie najważniejsza rzecz, więzień który musi na siebie zarobić jest zapracowany, ma więc mniej czasu na grypserę i uczenie się od innych jak być lepszym bandytą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam nadzieję, że kiedyś system penitencjarny będzie tak wyglądał. Mam nadzieję, że nie będziemy musieli utrzymywać więźniów z naszych podatków.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1894979508895500870-2532380590547919515?l=obywatel-emigrant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/feeds/2532380590547919515/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1894979508895500870&amp;postID=2532380590547919515' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1894979508895500870/posts/default/2532380590547919515'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1894979508895500870/posts/default/2532380590547919515'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/2008/07/moja-wizja-wiziennictwa.html' title='Moja wizja więziennictwa'/><author><name>Obywatel Emigrant</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11189330012866940300</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1894979508895500870.post-1002184351331863491</id><published>2008-06-22T14:16:00.006+02:00</published><updated>2008-06-22T15:38:34.509+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='równouprawnienie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='aborcja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przyrost naturalny'/><title type='text'>Czemu w krajach skandynawskich jest wysoki przyrost naturalny?</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Odpowiedź jest prosta. Są warunki do tego, żeby mieć dzieci. Nie jest prawdą, że za wysokim przyrostem populacji stoją tylko imigranci i ich potomkowie. Tych w Dani w 2007 było 8,8 % całego społeczeństwa. Żeby nadrabiać statystyki musieli by mieć po 20 dzieci na rodzinę. Do tego dodajmy jeszcze fakt, że imigranci to nie tylko Turcy i Pakistańczycy, ale również Niemcy i Polacy. Ostatnio właśnie te dwie ostanie narodowości stanowią główną grupę imigrantów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To prowadzi do prostego wniosku, że to głównie warunki panujące w Danii są głównym czynnikiem powodującym wysoki przyrost naturalny.  Czynniki zachęcające do posiadania dzieci to:&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;ol style="text-align: justify;"&gt;&lt;li&gt;Prawdziwe równouprawnienie kobiet i mężczyzn (a może nawet mężczyzn i kobiet) w pracy.&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Poczucie bezpieczeństwa socjalnego.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Nastawienie społeczne&lt;/li&gt;&lt;/ol&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zacznę od ostatniego punktu, ponieważ jest on najważniejszy. Na początku wyobraźmy sobie, że dziewczyna w liceum (tutaj nazywa się to gymnasium :)) zachodzi w ciążę. Co dzieje się w Polsce? Wszyscy odsądzają ją od czci i wiary, wszyscy nagle zaczynają się interesować, jedni, bardzo często rodzice, nakłaniają do nielegalnej aborcji (zakładam, że ciąża nie była wynikiem gwałtu), inni nawołują do obrony życia. W międzyczasie dyrekcja wywala taką uczennicę ze szkoły bo to przecież obraza moralności, jednym słowem pełna dulszczyzna. Efekt jest taki że, dla nastolatki zajście w ciążę jest nieszczęściem. Nie dlatego, że ciąża sama w sobie jest czymś złym, a przez to, że nie mieści się w kategoriach pojmowania ludzi z otoczenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W Danii reakcje są inne. Nikt się nie czepia, nie ma moherów które nawołują do rodzenia, nie SLD które namawia do aborcji, rodzice dają zazwyczaj wolną rękę. Aborcja w Danii jest legalna, ale jest ona WOLNYM WYBOREM KOBIETY. Oczywiście do głosu dochodzi jeszcze czasem ojciec. Do tego trzeba jeszcze dodać, że kiedy dziewczyna w szkole średniej zachodzi w ciążę nikt nie odsądza jej od czci i wiary a wszyscy na około starają się jej pomóc. Zazwyczaj dziewczyna może liczyć na pomoc szkoły. Szkoły maja bardzo elastyczne i ludzkie podejście do uczennic w ciąży i starają się pomóc jak tylko mogą, zarówno w czasie ciąży jak i po urodzeniu dziecka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To samo tyczy się ludzi na studiach. Są nawet specjalne akademiki dla ludzi z dziećmi. Posiadanie dzieci w czasie studiów może nie jest normą, ale na pewno nie jest traktowane jako coś niewłaściwego. Generalnie, posiadanie dzieci przez społeczeństwo duńskie NIGDY nie jest traktowane jako coś niewłaściwego. I właśnie dlatego, pomimo legalności aborcji przyrost naturalny jest duży. Paradoksalnym zjawiskiem jest, że najwięcej aborcji dokonują kobiety religijne muzułmańskie,  głównie pod presją mężów. Przypuszczam, że mechanizm tego zjawiska jest taki sam jak nielegalnych aborcji w wielce katolickich rodzinach w Polsce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wreszcie, ostatni aspekt podejścia społeczeństwa do posiadania dzieci, czyli rola mężczyzn w wychowywaniu dzieci. W znacznym stopniu duńskie społeczeństwo zrozumiało, że czasy kiedy mężczyźni chodzili na polowania, rąbali drewno na opał, palili w piecu, chodzili do pracy a kobiety siedziały w domu i wychowywały dzieci się skończyły. Rewolucja przemysłowa zmieniła nasz sposób życia, zmieniła role płci w społeczeństwie. Jest cała masa zawodów w których kobiety mogą pracować i pracują. Coraz mniej jest zawodów, które wymagają posiadania góry mięśni. Wobec tego, kobiety pracują i w równym stopniu łożą na utrzymanie rodziny. Jednak wychowywanie dzieci też jest bardzo ciężkim zajęciem. Kiedy kobieta sama zajmuje się dziećmi i pracuje, to niemalże tak jak by pracowała na dwa etaty. Wobec tego, ponieważ mężczyźni nie muszą już biegać na polowania ani rąbać drewna na opał, jedynym sensownym zajęciem jakie pozostało jest zajęcie się wychowaniem dzieci.   W przewijaniu dzieci nie ma nic niemęskiego. Nie ma w tym nic co mogło by sprawić, że mężczyzna jest gorszy. Duńskie społeczeństwo doskonale to zrozumiało. Po prostu ojcowie są rodzicami w takim samym stopniu jak matki i mają takie same obowiązki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drugi punkt, czyli poczucie bezpieczeństwa został już częściowo poruszony. W społeczeństwie akceptującym ciążę i aborcję jako wybór kobiety łatwo jest się odnaleźć. Do tego dochodzi bardzo elastyczne podejście instytucji, takich jak szkoły, uczelnie wyższe czy miejsce pracy. Bezpieczeństwo socjalne to nie tylko pieniądze. To również rzeczy niematerialne. Tak jak pewność, że zajście w ciążę nie zrujnuje kariery ani nie utrudni studiowania.  To są również wymienione akademiki dla studentów z dziećmi. Ludzie mają pewność, że mając dzieci nie będą zmuszeni do mieszkania kątem u rodziców.  Bezpieczeństwo socjalne, to nie tylko pieniądze. To cała masa "dobrych uczynków" i podania ręki ze strony społeczeństwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wreszcie, czas na punkt pierwszy, czyli równo uprawnienie w pracy. Co zrobić, żeby kobiety nie urlopy macierzyńskie nie pogarszały sytuacji kobiet na rynku pracy? Podzielić urlop macierzyński pomiędzy kobietę a mężczyznę. Wprawdzie mężczyzna piersią dziecka nie wykarmi, ale przewijać je może. W Danii system urlopów na dzieci jest następujący:&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Graviditetsorlov&lt;/b&gt; - urlop "ciążowy" dla matki na urodzenie dziecka, do czterech tygodni przed oczekiwanym porodem.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Barselsorlov&lt;/b&gt; - 14 tygodni po porodzie dla matki  – i w tym samym czasie 2 tygodnie &lt;b&gt;fædreorlov&lt;/b&gt; dla ojca.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Forældreorlov&lt;/b&gt; – 32 tygdonie urlopu rodzicielskiego do podzielenia pomiędzy matkę i ojca.&lt;br /&gt;W ekefcie, pracodawca nie ma zbyt dużej różnicy pomiędzy przy zatrudnianiu kobiety i mężczyzny, gdyż każde z nich ma prawo do forældreorlov. Na ojcu obowiązki wychowywania dzieci spoczywają w takim samym stopniu jak na matce, jest on równouprawniony w obowiążkach i prawach do dzieci. Tak samo jak kobiety nie są gorszymi pracownikami tak samo ojcowie nie są gorsi w opiece nad dziećmi.  Co więcej, dzięki podzieleniu się urlopem rodzicieliskim z ojciem kobieta może szybciej wrócić do pracy, wobec tego nie odbija się to tak bardzo na jej karierze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Porównując to do Polski, widać, że w Polsce robi się wszystko żeby uniemożliwić podiadanie dzieci. Mam nadzieję, że kiedyś wyrzucimy z parlamentu polityków zajmujących się rozliczeniami, historią i propagandą, a wybierzemy ludzi którzy zajmą się naszymi obywatelskimi sprawami. Jak narazie, to SLD zajmowało się korupcją i walką z kościołem, PiS zajmował się walką z PO, a PO zajmuje się teraz walką z PiS. Nic dla nas z tego nie wynika :(.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1894979508895500870-1002184351331863491?l=obywatel-emigrant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/feeds/1002184351331863491/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1894979508895500870&amp;postID=1002184351331863491' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1894979508895500870/posts/default/1002184351331863491'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1894979508895500870/posts/default/1002184351331863491'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/2008/06/czemu-w-krajach-skandynawskich-jest.html' title='Czemu w krajach skandynawskich jest wysoki przyrost naturalny?'/><author><name>Obywatel Emigrant</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11189330012866940300</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1894979508895500870.post-4654556161590021280</id><published>2008-06-15T21:43:00.004+02:00</published><updated>2008-06-15T23:48:18.634+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='energetyka odnawialna'/><title type='text'>Polityczne aspekty energetyki</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Przez bardzo długi czas nie udało mi się znaleźć czasu na zajęcie się moim blogiem. Jednak dziś jest spokojny niedzielny wieczór, nie ma naglących terminów, nikt nie przeszkadza, można pisać.  Ostatnią rzeczą potrzebną do napisania posta jest godny temat. Energetyka jest takim tematem, jest nie tylko tematem godnym, ale ostatnio niezwykle gorącym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To co sprawiło, że tematy związane z energetyką są teraz świeczniku to dyskusja na temat ograniczania emisji CO2 i rosnące ceny paliw. Wszyscy dyskutują o tym jak ceny paliw i ograniczenia emisji wpłyną na ceny energii elektrycznej i transportu. Bardzo mało mówi się jednak na temat politycznych aspektów energetyki. W gazetach nie ma na ten temat niemal żadnych dyskusji, więc chciałbym podyskutować trochę na ten temat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Kazik Staszewski i problem drogiej ropy&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na początek zacznę od kwestii blisko- i środkowo-wschodnich. Dawno temu, w piosence "Bagdad" z albumu "Spalam się" Kazik Staszewski tak śpiewał o pierwszej wojnie w Iraku:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ta wojna nie jest dla wolności&lt;br /&gt;To wojna dla korzyści!&lt;br /&gt;Ta wojna nie jest dla wolności&lt;br /&gt;To wojna dla korzyści!&lt;br /&gt;Ta wojna nie jest dla wolności&lt;br /&gt;To wojna dla korzyści!&lt;br /&gt;I ta wojna nie jest Boża!&lt;br /&gt;To wojna o ropę blisko morza&lt;br /&gt;...&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Jak widać, Kazik, jak wielu z resztą uważał, że pierwsza wojna w Iraku była o ropę. Ja nie wnikam w to, czy wojna w Iraku była o ropę, czy miała pomóc G.W. Bushowi w reelekcji w wyborach prezydenckich (niewątpliwie pierwsze sukcesy mu pomogły zostać prezydentem po raz drugi). Jednak ten tekst obrazuje jedne niesamowicie istotny problem - większość światowych zasobów ropy jest zgromadzona w miejscach bądź to politycznie niestabilnych, bądź jest kontrolowana przez kartel OPEC. Można dyskutować, czy to ropa jest położona w krajach nieprzewidywalnych, czy to obecność ropy powoduje, że polityka w regionie bogatym w ropę staje się skomplikowana. To temat na odrębną dyskusję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Jak Europa sponsoruje Rosyjski budżet&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy spojrzymy na listę głównych eksporterów ropy, najbardziej liczący się eksporterzy ropy to kraje OPEC, Rosja i w nieco mniejszym stopniu Norwegia. OPEC ma w swojej garści dwie trzecie światowych zasobów ropy i produkuje 35% ropy obecnej na rynku. W dalszej kolejności są kraje OECD i Rosja.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To, że nasza współczesna gospodarka oparta jest na ropie i paliwach kopalnych powoduje że w dużym stopniu jesteśmy uzależnieni od krajów eksportujących ropę. Uzależnieni politycznie i gospodarczo. Uzależnienie energetyczne to nie tylko ropa. To również uzależnienie od gazu. W polskiej sytuacji, gazu rosyjskiego. Mieliśmy już przykłady używania przez Rosję broni energetycznej wobec Ukrainy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co więcej, uzależnienie gospodarki od paliw kopalnych powoduje, że mnóstwo naszych pieniędzy wędruje za granicę, wprost do rosyjskiego budżetu. To pogarsza nasz bilans handlowy. Co więcej, im bardziej będziemy rozwijać gospodarkę opartą na paliwach kopalnych, tym więcej będziemy musieli płacić haraczu do rosyjskiego budżetu. O tym nikt nie mówi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Polityczne i gospodarcze skutki energetyki odnawialnej&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Energetyka odnawialna to w Europie Zachodniej stary temat. W Polsce do niego politycy podchodzą jak pies do jeża. Jak do całej energetyki z resztą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Energetyka odnawialna ma dwa pozytywne skutki gospodarczo polityczne. Po pierwsze, pieniądze wydane na energetykę odnawialną zostają w kraju, nie stanowią dochodu państw trzecich (w naszym przypadku Rosji, bądź jak mówią niektórzy, Kacapów). Energetyka odnawialna tworzy miejsca w kraju, a nie przy wydobyciu gazu i ropy w Rosji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po drugie energia wytwarzana lokalnie daje dużo większe bezpieczeństwo energetyczne. Nie jesteśmy uzależnieniu od globalnych procesów, Rosjanie tracą argument energetyczny w dyskusjach politycznych. Poza tym zmniejsza się ilość pieniędzy w budżecie Rosyjskim, a zwiększa się ilość pieniędzy w naszym budżecie. Są to pieniądze z podatków od firm produkujących urządzenia i energię odnawialną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Czy energetyka odnawialna może zaspokoić nasze potrzeby?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;W 1895 roku Lord Kelvin (ten od skali Kelvina) powiedział, że maszyna latająca cięższa od powietrza jest niemożliwa do zbudowania. Jak widać szanowny lord się mylił.  Pierwsze badania na możliwością lotu maszyny cięższej niż powietrze prowadził &lt;a href="http://www.century-of-flight.net/Aviation%20history/aviation%20timeline/1800_to_1900.htm"&gt;Sir George Cayley&lt;/a&gt;, począwszy od roku 1804.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Postęp technologiczny powoduje, że coś co dziś wydaje się niemożliwe, za kilkanaście lat może być możliwe.  Energetyka odnawialna jest tak naprawdę w dziecięcej fazie rozwoju. Jak widać, od czasów Sir Cayley-a poszliśmy bardzo daleko do przodu. Porównując energetykę odnawialną do rozwoju lotnictwa, jesteśmy dziś gdzieś na etapie śmierdzących rycyną dwupłatowców z pierwszej wojny światowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To co możemy zrobić to usprawniać technologię, prowadzić badania i wytwarzać coraz więcej energii. Poza tym opłaca się wytwarzać każdą ilość energii odnawialnej, ponieważ jest to krok w kierunku niezależności energetycznej.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1894979508895500870-4654556161590021280?l=obywatel-emigrant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/feeds/4654556161590021280/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1894979508895500870&amp;postID=4654556161590021280' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1894979508895500870/posts/default/4654556161590021280'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1894979508895500870/posts/default/4654556161590021280'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/2008/06/polityczne-aspekty-energetyki.html' title='Polityczne aspekty energetyki'/><author><name>Obywatel Emigrant</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11189330012866940300</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1894979508895500870.post-3996025044108447355</id><published>2008-04-22T18:06:00.004+02:00</published><updated>2008-04-22T20:12:25.340+02:00</updated><title type='text'>Problemy imigracyjne - odsłona druga</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Poprzedni post o polityce imigracyjnej wzbudził dość intensywną reakcję, nie w sensie ilości komentarzy, ale w ich treści. &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jak napisałem w komentarzu do poprzedniego posta, dość trudno jest napisasać we właściwy sposób, zwłaszcza jeśli chodzi o imigrantów z krajów muzułmańskich, bo oni są najczęściej źródłem dyskusji i problemów. Jak pewnien anonimowy czytelnik napisał w komentarzu, można wysłać CV z nazwiskiem zmienionym na Muhammad i nigdy nie usłyszeć od żadnej firmy.  Problem wydaje się być mniejszy, kiedy nawzisko zmieni się na nazwisko brzmiące bardziej chińsko.  W Danii jest bardzo wielu imigrantów z krajów azjatyckich (czytaj Chiny, Wietnam) i zasadniczo niewiele o nich się mówi. Rzadko widać (tzn. ja nie widziałem nigdy) na ulicach bandy chińskich wyrosktów wykrzykujące coś w niezrozumiałym języku i wyglądających na dość agresywnych. Jednak takie widoki zdarzają się z młodymi Pakistańczykami czy Turkami w roli głównej.  Problemy z wymuszaniem małżeństw i podporządkowaniem kobiet woli głowy rodziny w mniej lub bardziej brutalny sposób też jakoś nie dotyczą rodzin o dalekowschodnim podłożu etnicznym. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie jestem jednak Geertem Wildersem i nie obwiniam za taki stan rzeczy religii. Bynajmniej. W Europie mieliśmy podobnie w czasach średniowiecza. Mieliśmy świętą inkwizycję, palenie czarownic na stosach, wszelakie próby, których ofiarami najczęściej były kobiety. Zauważyłem, że zazwyczaj ludzie obsesyjnie religijni mają obsesję natemat seksu i wolności. W średniowiecznej Europie seks był uważany za zło i wszelkie problemy z nim związane były traktowanie niemalże tak samo jak w fundamentalistycznym Islamie. Mamy taką przeszłość jaką mamy, ale szczęśliwie jakoś wyszliśmy z tego bagna.  Pytanie, jak długo muzułmanie o fundamentalistycznych poglądach będą wychodził z tego bagna w którym my siedzieliśmy w średniowieczu. Wielu już wychodzi, ale dotyczy to zazwyczaj ludzi wykształconych. W pewnym stopniu istnieje podobieństwo fundamentalizmu muzułmańskiego z fundamentalziem O. Rydzyka. Oczywiście O. Rydzyk nie namawia do mordowania kobiet które wyszły za mąż wbrew roli ocja, jednak Giertychowskie trójki ścigające uczennice w ciąży mają w sobie ducha reżimu Talibów.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To co można zauwazyć to to, że zwolennikami fundamentalistycznych poglądów są zazwyczaj ludzie mało wykształceni o niskiej pozycji społecznej. Można nawet zauważyć pewne podobieństwa między pewnymi grupami Turków czy Pakistańczyków a naszymi swojskimi dresiarzami. Ta sama mentalność i podobny sposób bycia. Nawet upodobania do samochodów są podobne, najpopularnijesze są starsze roczniki BMW.  Nasuwa się więc konkluzja, że problem przemocy, fundamentalizmu i dysfunkcji społeczej zależy od edukacji i pochodzenia klasowego, a nie od religii czy narodowości.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Odrębność kulturowa to tylko jeden z aspektów.  Bardzo często oczekiwania mieszkańcó krajów przyjmujących imigrantów i samych imigrantów są bardzo odmienne. Jak jeden z czytelników napisał, Duńczycy myśleli, że Pakistańczycy, Turcy czy Chińczcy przyjadą, zrobią swoje i pojadą do domu. Może nie mówili tego otwarcie, ale takie było zamierzenie. Imigranci myśleli, że mogą przyjechać, ściągnąć swoje rodziny i żyć na socjalu. No bo jak dają to który głupi by nie wziął? Cóż, scenariusz nie przewidziany przez Duńczyków. Inna rzecz, której Duńczycy nie przewidzieli to to, że imigranci wcale nie koniecznie uznają duński sposób życia za lepszy. Dla wielu Duńczyków  to absolutne zaskoczenie. Jak można nie chcieć systemu który wypracował taki dobrobyt? No cóż, jak widać można. Zwłaszcza kiedy nie ma się pojęcia o historii kraju w którym się jest i ma się inne podłoże kulturowe. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W przypadku Polaków historyczne zaszłości między Polską a Danią są zdecydowanie większe, niż między Pakistanem a Danią. Ponoć w Kanutowi Wielkiemu w czasie jego wyprawy na Anglię posiłki wysyłał jego wuj król Polski Bolesław Chrobry. Do tego dochodzą jeszcze walki ze Szwecją.  Z resztą historia wojen między Danią i Szwecją jest długa jak historia tych krajów. Na zamku w Helsingor do dziś stoją na pamiątkę tych czasów armaty wycelowane w Szwecję. Zdzarzają się też Duńczycy mówiący że, Skania to w dalszym ciągu Dania. Szwedzi w Skanii ponoć prowadzili intensywny kulturkampf aby wykorzenić wszelką duńskość z tych regionów. Jednak co do żądań odnośnie duńskich szkół w Malmø wynika to z tego, że wielu Duńczyków mieszka w Malmø dlatego, że mieszkania tam są dużo tańsze oraz dlatego, że podatki od samochodów są dużo niższe niż w Danii, bo przecież Szwedzi nie są takimi idiotami żeby ograniczać popyt na swoje Volvo, Saaby i Koenigseggi.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wróćmy jednak do problemów imigracji w Danii. Z duńskimi imigrantami w Hiszpanii rozprawimy się później i też będziemy po nich jeźdić jak po łysej kobyle. A co, jak już wytykać wady to wszystkim równo. Każdemu według potrzeb (to ironia :) ). Problemem Duńczyków jest to, że tak naprawdę nie są mentalnie przygotwani na imigrantów. Duńczycy w swojej mentalności żyją sami ze sobą, w zamkniętym kręgu przyjaciół i rodziny. Można mieszkać 10 lat w jednym bloku i nie znać swoich sąsiadów, co w sumie jest normalne w Danii. Duńczycy nie wywierają absolutnie żadnej presji kulturowo-społecznej. Jest jedynie telewizja, ale zawsze można oglądać TV turecką. Taka to jest duńska kultura, nikomu nie przeszkadzać i nikomu się nie narzuacać. W pewnym stopinu jest to społeczny izolacjonizm. No i to się Duńczykom czkawką odbija, chociaż oni sami sobie z tego nie zdają sprawy. Nie wywierają absolutnie żadnej presji na integrację. Dansk Folkeparti bardzo chce, żeby imigranci się integrowali. Ale z kim do diabła mają się oni integorwać? Z ludźmi którzy nie znają nawet swoich sąsiadów?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Imigrant jest jak transplantowany organ. Organizm biorcy przed transplanracją jest przygotowywany to przyjęcia transplantu. Duńczycy jako organizm nie byli w żaden sposób przygotowani i nie są w dalszym ciągu. My Polacy jestśmy jeszcze mniej przygotowani. To przygotowanie jest kurewsko trudne (przpepraszam za bluzga, ale tutaj pasuje). Nie da się tego zrobić przez rządowy program w przeciągu czasu od poniedziałku do soboty. Musimy przygotować się my, żeby umieć rozmawiać z imigrantami. Żeby umieć przekazać im swoją kulturę i swoją historię. Żeby wywierać niewidzialną społeczną presję.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tu jest bardzo ważna przestroga dla Polaków. Im bardziej będziemy się w sobie zamykać, im wiecej będziemy budować ogrodzonych osiedli tym gorzej dla nas. Osiedla strzeżone - zgoda świetny pomysł. Ale osiedla zamknięte to porażka. Będziemy jeszcze gorszymi zimnymi rybami niż Duńczycy. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kiedyś czytałem w Gazecie Wyborczej reportaż o imigrantach z Wietnamu w Polsce. O tym, jak się dorbaiają, jak żyją i jak na nich patrzą sąsiedzi. Świetny był cytat z wywiadu z księdzem. Osoba prowadząca wywiad spytała, czy ksiądz był u Wietnamczyków z kolędą. Księżulo odpowiedział oburzny, jak to, przecież to islamiści jacyś są. Właśnie postawy takie jak tego księdza, są dla nas jako społeczeństwa największym zagrozeniem. Musimy rozmawiać z nowymi ludźmi w naszym kraju. Musimy mieć dla nich otwarte drzwi. Musimy ich wciągnąć w nasz kocioł, w naszą społeczną zupę w której się razem gotujemy, żeby nasi imigranci nam nie odębieli i nie byli surowi.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mówiąc bardizej rubasznie, w momencie kiedy mamy imigranta w sąsziedztwie musimy go wyciągnąć z jego domu, zaprosić go do siebie na imprezę i dać mu chrzest bojowy. Taki imigrant musi się nauczyć jak się je polską kiełbasę, jak się ja bigos i jak się pije wódkę. Musi się pogodzić z tym, że od czasu do czasu powinien się narąbać jak Zagłoba. I nie wolno się śmiać z naszego imigranta, że w jego kraju psy jedzą, conajwyżej można mu powiedzieć że to dla nas dziwne i że wieporzowina jest lepsza. Jeszcze raz powtórzę, nie wolno się z kraju imigranta śmiać, ale trzeba mu dać chrzest bojowy w naszym społeczeństwie.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1894979508895500870-3996025044108447355?l=obywatel-emigrant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/feeds/3996025044108447355/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1894979508895500870&amp;postID=3996025044108447355' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1894979508895500870/posts/default/3996025044108447355'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1894979508895500870/posts/default/3996025044108447355'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/2008/04/problemy-imigracyjne-odsona-druga.html' title='Problemy imigracyjne - odsłona druga'/><author><name>Obywatel Emigrant</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11189330012866940300</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1894979508895500870.post-2733652513856674839</id><published>2008-02-29T08:25:00.002+01:00</published><updated>2008-03-09T18:20:06.315+01:00</updated><title type='text'>Błędy których nie powinniśmy powtarzać - polityka imigracyjna</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Doświadczenia innych państw mogą być dla Polski bardzo cennym źródłem wiedzy. Od jakiegoś czasu przewija się w Polsce temat braku rąk do pracy i potrzeby imigracji. Pracodawcy od czasu do czasu narzekają na brak taniej siły roboczej, sugerując rozluźnienie polityki imigracyjnej. Jednak imigracja jest bardzo złożonym problemem, nie chodzi tylko o pracowników, zarobi i konkurencję na rynku pracy.  Doświadczenia krajów zachodnich pokazują, że jest to poważny problem kulturowy.&lt;br /&gt;Jest wiele powodów, dla których kraje Europy zachodniej zdecydowały się na obniżenie barier imigracyjnych. Jednym z nich był kac moralny po drugiej wojnie światowej, świadomość do czego może prowadzić rasizm i brak tolerancji. Do tego doszło poczucie odpowiedzialności za bierność w czasie drugiej wojny światowej. Do niedawna okres ten w Danii był nieoficjalnie uznawany za haniebny. Ostatnio zaczęła to zmieniać prawica, która zwraca uwagę, że pasywna postawa Danii uratowała wiele istnień ludzkich. Jedna szok po drugiej wojnie światowej spowodował otwartość na ludzi z poza Europy.  Bardzo wielu ludzi przybywało do Danii jako azylanci z krajów objętych konfliktami, czy też w powodu, rzekomych bądź nie, prześladowań. Na to wszystko bardzo dobrze patrzyli przedsiębiorcy. Zamożniejący Duńczycy nie chcieli już wykonywać prac typu sprzątanie za marne pieniądze. Imigranci byli nadzieją na zapełnienie miejsc pracy w prostych zawodach, nie wymagających wykształcenia.&lt;br /&gt;Niestety jednak pojawiły się problemy. Wielu imigrantów nie chciało się integrować, nie chciało zaakceptować sposobu życia w Danii. Oczywiście największy problem jest z imigrantami z krajów Środkowego i Bliskiego Wschodu. Problemem dla nich jest zrozumienie równouprawnienia kobiet, zrozumienie wolności wyboru. Bardzo często w rodzinach imigrantów jedynie mężczyźni umieją posługiwać się językiem duńskim. Rzadkością jest kobieta w chuście w pracy. Oczywiście są takie które studiują, zdobywają stanowiska, ale one stanowią mniejszość.  Największym problemem jest jednak nieustanne nadużywanie systemu socjalnego.&lt;br /&gt;Skutek jest więc taki, że państwo łoży teraz pieniądze na rodziny imigrantów,  zamiast wzbogacić się o oczekiwaną siłę roboczą. Oczywiście jest też grupa imigrantów którzy wykorzystują możliwości jakie są im dane w Danii do rozwoju własnej osobowości  i budowy swojej kariery. Są to głównie ludzie z Dalekiego Wschodu. Ci jednak ze względu na swoje ambicje szybko przestają być tanią siłą roboczą i starają się sięgać po lepiej płatne zawody.&lt;br /&gt;Podważeniu uległ więc powód ekonomiczny imigracji. Problemy ze znalezieniem ludzi do pracy należy rozwiązywać przez zwiększanie wydajności pracy, zwiększanie mechanizacji i outsourcing  prac wymagających dużego nakładu pracy ludzkiej a nie sprowadzanie taniej siły roboczej do kraju. W momencie kiedy ludzie zaczynają żyć na miejscu muszą ponosić koszty utrzymania takie jak wszyscy i przestają być tanią siłą roboczą.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1894979508895500870-2733652513856674839?l=obywatel-emigrant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/feeds/2733652513856674839/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1894979508895500870&amp;postID=2733652513856674839' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1894979508895500870/posts/default/2733652513856674839'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1894979508895500870/posts/default/2733652513856674839'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/2008/02/bdy-ktrych-nie-powinnimy-powtarza.html' title='Błędy których nie powinniśmy powtarzać - polityka imigracyjna'/><author><name>Obywatel Emigrant</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11189330012866940300</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1894979508895500870.post-7790624478218000825</id><published>2008-02-25T21:58:00.006+01:00</published><updated>2008-02-27T00:24:52.745+01:00</updated><title type='text'>Negocjacje - najpierw wizy i Patrioty - potem tarcza oraz jeszcze kilka rzeczy do przemyślenia</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tarcza antyrakietowa to bardzo trudny temat. Nisie ze sobą pewne ryzyko, są jednak potencjalne korzyści. Polska powinna negocjować w sprawie tarczy tak aby osiągnąć jak najwiecej rzeczywistych korzyści, bez korzyści obiecywanych. Żadnego gadania w stylu "jak wam będzie potrzeba to wam pomożemy". Raz mieliśmy takie umowy z Anglią i Francją przed 1939 i jakoś na zdrowie nam to nie wyszło. Dlatego polskie stanowisko w negocjacjach powinno być jasne: &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;wizy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;system obrony przeciwlotniczej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;długoterminowe wsparcie dla naszego wojska&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ułatwnienia dla polskiego eksportu&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Te warunki powinny zostać wypełnione zanim łopata zostanie wbita w ziemię pod budowę wyrzutni. System obrony przeciwlotniczej powinine być kompletny przed rozpoczęciem budowy elementów tarczy. &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jest jeszcze kilka rzeczy do przemyślenia. Czy wyżej wymienione warunki się nam opłacą. Polska jest krajem tranzytowym w handlu pomiędzy wschodem i zachodem. Poza tym naszym głównym dostawcą surowców energetycznych jest Rosja, więc tutaj Rosjanie mają nas w szachu. Rozmowy o tarczy powinniśmy połączyć z rozmowami o bepeczeństwie energetycznym. Jak widać sprawa jest dużo bardziej złożona niż Patrioty i wizy. Gaz i ropa są nam zdecydowanie bardziej potrzebne niż wizy i to też powinno być przedmiotem rozmowy z Amerykanami. Jeśli w imię tarczy mamy narażać swoje bezpieczeństwo energetyczne powinniśmy powiedzieć tarczy nie. Poza tym z tarczą związana jest kwestia eksterytorialności baz. Polska już raz była oskrżana o pomaganiu USA w torturowaniu więźniów (ludzi ale jak by nie było terrorystów, ktoś mógł by też powiedzieć terrorystów, ale jak by nie było ludzi). Poza tym w obecnych planach Polska nie ma najmniejszego wpływu na funkcjonowanie tarczy ani to w jaki sposób zostanie użyta, ani jakie tak naprawdę będą tam instalacje. Jak widać potrzebna jest szeroka debata, w której wypowiedzą się eksperci wojskowi, polityczni, ekonomiści i w końcu obywatele. Jeśli okaże się, ze tarza będzie dla nas korzystna należy ją wybudować.  Jeśli okaże się, że tarcza nie przyniesie nic dobrego nie nalezy jej budować. Niby proste, a jakie trudne do zrozumienia dla naszych polityków.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1894979508895500870-7790624478218000825?l=obywatel-emigrant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/feeds/7790624478218000825/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1894979508895500870&amp;postID=7790624478218000825' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1894979508895500870/posts/default/7790624478218000825'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1894979508895500870/posts/default/7790624478218000825'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/2008/02/negocjacje-najpierw-wizy-i-patrioty.html' title='Negocjacje - najpierw wizy i Patrioty - potem tarcza oraz jeszcze kilka rzeczy do przemyślenia'/><author><name>Obywatel Emigrant</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11189330012866940300</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1894979508895500870.post-4938204657870949676</id><published>2008-02-10T17:51:00.000+01:00</published><updated>2008-02-10T18:20:50.158+01:00</updated><title type='text'>Globalizacja, koszty pracy i technologia.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wszyscy w Polsce mówią o kosztach pracy i konkurencyjności gospodarki. Niby wszystko się zgadza, niskie koszty poprawiają opłacalność produkcji, opłaca się produkować, gospodarka staje się bardziej konkurencyjna. Jest jednak pewnien fakt który powinien mącić spokój duszy wielu pseudo-liberałów. Dania, która ma jedne z wyższych kosztów pracy na świecie, nie z powodu podatków (które suma sumarum są tak naprawdę niższe niż w Polsce), a z powodu zarobków, jest trzecią najbardziej konkurencyjną gospodarką świata. I to pomimo tego, że za godzinę najprostszej pracy fizycznej trzeba zapłacić równowartość 40 złotych i jest to najniższa dopuszczalna stawka. Jak to się dzieje? Teorie polskich ekspertów od gospodarki wolnorynkowej z doktoratami na temat ekonomii socjalizmu nie działają?&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Historia ma swój początek w końcu lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Dania, jak i reszta Skandynawii była potęgą w włókiennictwie i branży odzieżowej,  o czym do dziś świadczą firmy takie jak szwedzki H&amp;amp;M czy duńskie Cottonfield i ecco. Jednak wraz z postępującą globalizacją, dostępnością taniej siły roboczej poza Europą opłacalność produkcji w Danii stanęła pod znakiem zapytania. Był to czas kiedy trzeba było ruszyć głową aby utrzymać obecny standard życia. Duńskie firmy bardzo chętnie skorzystały z możliwości wytwarzania produktów po niższych kosztach za granicą. Jednak cały design, management i obsługa finansowa zostały w Danii. W Danii postawiono na wiedzę i design. Filozofia jest następująca: my projektujemy, zajmujemy się marketingiem, finansami, a biedni ludzie z reszty świata dla nas produkują, z wdzięcznością przyjmując od nas wynagrodzenie które jest w porządku jak na ich standardy. Cała produkcja która jest w Danii, w obliczu konkurencji i wyskokich kosztów pracy została zmodernizowana tak aby wymagać jak najmniej drogiej ludzkiej pracy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Do tego rozbudowano sektor zaawansowanych technologii. Firmy technologiczne to ten przypadek, gdzie koszty pracy nie stanowią głównych kosztów. Liczy się jakość inżynierów i naukowców oraz ich innowacyjność. Dania ma doskonały system wspomagania startujących firm high-techowych, swoisty inkubator, bądź wylęgarnie, gdzie mogą dojrzeć aby wyruszyć na wolny rynek jak młode wilki. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Spytacie pewnie, co z ludźmi którzy nie są dość wykształceni aby projektować procesory sygnałow i nowe leki? No cóż, ktoś musi wybudować laboratoria i biura konstrukcyjne, ktoś musi je posprzątać, ktoś musi pracować w firmach cateringowych które obsługują firmy high-techowe, ktoś musi układać kable, zpewnić dopływ wody i gazu, zamiatać ulice, pracować w restauracjach itp. itd. Jednym słowem w Danii zostało wszystko to co przynosi duże dochody i co jest bardzo trudno prznieść do Chin czy innego kraju.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jak to się ma do Polski? Wniosek jest prosty, nie powinniśmy się podniecać za bardzo inwestycjami zagranicznymi. Bo jeśli zainwestowali u nas, to z powodu presji płacowej mogą prznieść się gdzie indziej. Polacy są dużo bardziej dynamicznym i ekspansywnym narodem niż np. Hiszpanie, którzy wolą siedzieć w domu, niż pojechać pracować do UK, pomimo, że stać ich na własne mieszkanie dopiero w wieku 30 lat. Dlatego presja płacowa w Polsce będzie rosła i musimy postawić na to, czego łatwo nie da się outsorcować, czyli zaawansowane technologie wymyślane w Polsce i sektor usług. A samochody dla nas mogą produkować Rumuni albo Hindusi.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1894979508895500870-4938204657870949676?l=obywatel-emigrant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/feeds/4938204657870949676/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1894979508895500870&amp;postID=4938204657870949676' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1894979508895500870/posts/default/4938204657870949676'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1894979508895500870/posts/default/4938204657870949676'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/2008/02/globalizacja-koszty-pracy-i-technologia.html' title='Globalizacja, koszty pracy i technologia.'/><author><name>Obywatel Emigrant</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11189330012866940300</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1894979508895500870.post-4889407738048161818</id><published>2008-02-07T22:09:00.000+01:00</published><updated>2008-02-10T20:20:16.818+01:00</updated><title type='text'>Wysokie duńskie podatki - fakty i mity oraz ile naprawdę płacimy w Polsce.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na świecie krąży stereotyp o wysokich podatkach w krajach skandynawskich. Faktycznie, średnio podstawowa stawka podatku dochodowego (bez arbejdsmarkedsbidrag, czyli to co podatnik ma wpisane w "skatekort" - karcie podatkowej, przy czym nie nalezy tego mylić z polską kartą podatkową) w Danii wynosi około 38%.  Wydaje się że to dużo, w porównaniu z naszymi 19% podstawowej stawki podatku. W tym bezpośrednim porównaniu jest jednak pewien haczyk. Inna jest kompozycja polskiego i duńskiego podatku od osób fizycznych. Oto jak skonstruowany jest podatek duński:&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;ol&gt;&lt;li style="text-align: justify;"&gt;Podstawą opodatkowania jest kwota po odliczeniu arbejdsmarkedsbidrag w wysokości ok 8%.&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;li style="text-align: justify;"&gt;Podatek ogólnopaństwowy, z którego pieniądze idą do budżetu: 5,48%, 6,% 15%&lt;/li&gt;&lt;li style="text-align: justify;"&gt;Podatek na służbę zdrowia: 8%&lt;/li&gt;&lt;li style="text-align: justify;"&gt;Podatek dla samorządu - zależny od samorządu właściwego dla miejsca zamieszkania: średnio 24,8 %&lt;/li&gt;&lt;li style="text-align: justify;"&gt;Podatek na kościół, niewierzący nie płacą. Niepłacenie podatku na kościół/związek wyznaniowy nie oznacza wykreślenia z danego kościoła lub związku wyznaniowego.&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;li style="text-align: justify;"&gt;Z podatku dochodowego finansowana jest "folke pension" co po polsku można nazwać "emeryturą powszechną", obecnie w wysokości ca 7000 koron duńskich (około 1000 Euro)&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ol&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: normal; "&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Razem z &lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;arbejdsmarkedsbidrag&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt; daje to około 43% podatku dochodowego w najniższym progu podatkowym&lt;/span&gt;. I&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold;"&gt;stoną rzeczą jest, że podatnik płaci te wszystkie podatki razem, rozliczając się z jednym tylko urzędem. Podatnik nie musi wchodzić w szczegóły ile komu płaci, na karcie podatkowej ma napisane ile wynosi całkowity podatek.&lt;/span&gt; Wobec tego próbując porównać duński podatek dochodowy do polskiego, należałoby w doliczyć polską składkę na ubezpieczenie zdrowotne i ZUS finansujący część naszych emerytur w przyszłości. Przy komplikacji polskiego systemu podatkowego jest to dość karkołomne zadanie. Spróbujmy podjąć próbę przejścia przez polski system podatkowy i para-podatkowy na skróty.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/span&gt;&lt;ol&gt;&lt;li style="text-align: justify;"&gt;Podstawowy PIT 19%&lt;/li&gt;&lt;li style="text-align: justify;"&gt;Składka na ubezpieczenie zdrowotne 9%, w tym 7,75% odliczane z podatku dochodowego, 1,25% pokrywa podatnik.&lt;/li&gt;&lt;li style="text-align: justify;"&gt;Ubezpieczenie emerytalne : 19,52%&lt;/li&gt;&lt;li style="text-align: justify;"&gt;Ubezpieczenie rentowe : 6%&lt;/li&gt;&lt;li style="text-align: justify;"&gt;Chorobowe : 2,45 %&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ol&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: normal; "&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Razem daje to nieco ponad 48% (w dużym uproszczeniu)&lt;/span&gt;. &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Jak się okazuje płacimy w Polsce wyższe podatki niż Duńczycy.&lt;/span&gt; Przez rozbicie podatków na poszczególne elementy i komplikację systemu podatkowego politycy mydlą nam oczy i wmawiają nam, że wysokie podatki są dopiero w Skandynawii. Jak się okazuje wszystkie rządy w Polsce, włączając w to Millera, Kaczyńskich i Donalda Tuska okłamują nas w żywe oczy. Rozmycie systemu podatkowego i jego komplikacja umożliwiają wprowadzanie różnych podatków w miejscach z których czasem nie zdajemy sobie sprawy. Poza tym, miejscem, gdzie trzeba obniżać podatki jest nie PIT, a wysoce niewydajny i nieefektywny ZUS. Nasuwa się jedno oczywiste podsumowanie tego wszystkiego. Podatek liniowy w Polsce nie wystarczy. Podatek liniowy to mydlenie oczu, z resztą co po niskim podatku PIT skoro władza (obojętnie jaka, jak do tej pory wszystkie były bardzo skuteczne) i tak ściągnie swoje w inny sposób? Trzeba radykalnego uproszczenia systemu podatkowego w Polsce aby był bardziej przejrzysty. W Danii przeciętny obywatel wie tylko ile ma zapłacić w całości, nie wgłębiając się zasadniczo w kwestie  ile na co idzie. Dostaje na początku roku kartę  podatkową na której ma napisane ile ma zapłacić i to wszystko. Tak samo trzeba zrobić w Polsce, trzeba radykalnie uprościć sposób płacenia podatków i obniżyć składkę na ZUS. Do tego należałoby pomyśleć nad &lt;a href="http://obywatel-emigrant.blogspot.com/2008/01/flexicurity-flexibility-security.html"&gt;flexicurity&lt;/a&gt; .&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1894979508895500870-4889407738048161818?l=obywatel-emigrant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/feeds/4889407738048161818/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1894979508895500870&amp;postID=4889407738048161818' title='Komentarze (20)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1894979508895500870/posts/default/4889407738048161818'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1894979508895500870/posts/default/4889407738048161818'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/2008/02/wysokie-duskie-podatki-fakt-yi-mity.html' title='Wysokie duńskie podatki - fakty i mity oraz ile naprawdę płacimy w Polsce.'/><author><name>Obywatel Emigrant</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11189330012866940300</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>20</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1894979508895500870.post-8487781930948446336</id><published>2008-01-19T01:10:00.000+01:00</published><updated>2008-01-19T03:50:17.127+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Flexicurity'/><title type='text'>Flexicurity - flexibility + security</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Po bardzo długiej przerwie udało mi się znaleźć chwilę na nowy wpis na blogu. Tym razem napiszę o czymś co w Polsce jest bardzo mało znane i o czym zasadniczo się nie mówi. Flexicurity jest filozofią prawa pracy i sposobem myślenia o gospodarce. Zazwyczaj dyskusjie o prawie pracy polegały na konflikcie pomiędzy pracodwacą i pracobiorcą. Pracodawca chciał mieć jak największą elastyczność, pracobiorca chciał jak najwiecej bezpieczeństwa w pracy. Zazwyczaj rozwiązanie polegało na tym, że starano się tak dobrać okresy wypowiedzenia, aby były akceptowalne dla obydwu stron.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Flexicuirty jest diametralnie innym podejściem do problemu. W publikacjach często jest używany opis trójkąta, który wyznaczają:&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;ol&gt;&lt;li&gt;Elastyczność rynku pracy&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Bezpieczeństwo socjalne&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Aktywna polityka zatrudnienia&lt;/li&gt;&lt;/ol&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dwa pierwsze punkty, ujęte po angielsku jako "flexibility" i "security" dają nazwę flexicurity. Podstawowym celem flexicurity jest zwiększenie poziomu dobrobytu społeczeństwa. Ponieważ sztywne prawo pracy z bardzo długimi okresami wypowiedzenia ogranicza możliwość przetrwania wilu firm, przyczynia się ono do zmiejszania konkurencyjności gospodarki. Wobec tego właściwa jest liberalizacja prawa pracy w zakresie rozpoczynania i rozwiązywania stosunku pracy. Jednak takie rozwiązanie jest bolesne dla pracowników i wiąże się z ryzykiem utraty pracy. Aby pomóc pracownikowi przetrwać okres bez stałej pracy istnieje pomoc socjalna. Więcej, pomoc socjalna jest potrzebna po to, żeby móc uealstycznić i uaktywnić rynek pracy. W sytuacji braku pomocy socjalnej dla chwilowo bezrobotnych niemożliwe jest wprowadzenie elasztycznego prawa pracy, ponieważ napotka to ogromne opory społeczne.  Ktoś może powiedzieć, że nie jest to nic rewolucyjnego. Oczywiście, zasiłki dla bezrobotnych nie są odkryciem. Chodzi o sposób myślenia o zasiłkach. Zasiłki są środkiem pozwalającym na uealstycznienie i liberalizację prawa pracy.  Ponadto dochodzi jeszcze trzeci czynnik - aktywność na rynku pracy. Zwiększenie swobody zatrudniania i zwalniania zwiększa dynamikę rynku pracy. Na dynamicznym rynku pracy łatwiej jest znaleźć pracę. Pojawia się wiele nowych stanowisk, które albo są chwilowe, ale umożliwiają przeżycie, albo zostają na dłużej, kiedy okazuje się, że dana osoba jest firmie naprawdę potrzebna. W takiej sytuacji więcej osób może podjąć ryzyko zwolnienia się z dotychcasowej pracy i szuaknia pracy bardziej odpowiadającej kwalifikacjom, upodobaniom bądź dającej wyższy dochód. Inną sprawą jest też to, że należy zapobiegać długotrwałemu bezrobociu poprzez politykę wspomagającą aktywność zawodową. Do tego jest potrzeba dobrej woli pracodawców, którzy będą chcieli przyuczyć ludzi bez doświadczenia do nowej pracy. W Danii zasadniczo doświadczenie na danym stanowisku nie jest sprawą kluczową, ponieważ rynek pracy jest bardzo dynamiczny i notorycznym zjawiskiem jest zmiana zawodu, co wyklucza astronomicznie długie okresy doświadczenia na danym stanowisku. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Efekty działania flexicuirty są w Danii bardzo widoczne. Dania jest jednym z najlepiej rozwijających się krajów UE, z jednym z najniższych wskaźników bezrobocia. W dużej mierze jest to zasługa flexicurity. Warto zauważyć, że w tym podejściu mamy do czynienia z synergią elemenetów liberalnych (elastyczne prawo pracy) i socjalnych (zasiłki i udział państwa w kształtowaniu rynku pracy). Warto by było podjąć dyskusję an ten temat w Polsce, zamiast zajmować się propagandą neoliberlaną jak robi to PO,  propagandą narodową jak robi to PiS, czy lewicową jak miało to w zwyczaju SLD.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Post na podstawie własnego doświadczenia i następujących publikacji:&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://www.bm.dk/sw6490.asp"&gt;http://www.bm.dk/sw6490.asp&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://www.bm.dk/sw3792.asp"&gt;http://www.bm.dk/sw3792.asp&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://www.di.dk/English/Danish+flexicurity/"&gt;http://www.di.dk/English/Danish+flexicurity/&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1894979508895500870-8487781930948446336?l=obywatel-emigrant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/feeds/8487781930948446336/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1894979508895500870&amp;postID=8487781930948446336' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1894979508895500870/posts/default/8487781930948446336'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1894979508895500870/posts/default/8487781930948446336'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/2008/01/flexicurity-flexibility-security.html' title='Flexicurity - flexibility + security'/><author><name>Obywatel Emigrant</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11189330012866940300</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1894979508895500870.post-8381706265116038683</id><published>2007-12-16T02:05:00.000+01:00</published><updated>2007-12-16T02:14:33.204+01:00</updated><title type='text'>Tarcza antyrakietowa</title><content type='html'>Witam! Poruszam temat gorący i niezbyt związany z porównywaniem sytuacji politycznej w Polsce i za granicą. Muszę przyznać, że minister Sikorski zaczyna u mnie punktować. Skończyło się ślepe poddaństwo wobec USA typowe dla rządów PiS. Widać, że to zmieniło się w Polsce to co było ostatnio najgorsze, czyli polityka zagraniczna. O ile ze względu na swe centrowe poglądy nie jestem zwolennikiem polityki wewnętrznej PO, to jednak polityka zagraniczna zaczyna spełniać moje oczekiwania. Wstrzemięźliwość w optymizmie wobec tarczy i dostrzeżenie tego, że Rosjanie są również graczem w tej grze jest jak najbardziej rozsądne. Osobiście jestem przeciwnikiem instalacji tarczy rakietowej w Polsce. Obawiam się, że jest ona tylko wynikiem wewnętrznego lobbingu w USA. Nie wiadomo, czy Iran ma rakiety zdolne zagrozić USA. Nie wiadomo, czy Iran ma głowice aby uzbroić te rakiety. Być  może jest tak jak z Irakiem, żadnej broni masowego rażenia nie znaleziono, zagrożenie ze strony Saddama było sztucznie wyolbrzymione a międzynarodowa opinia publiczna oszukana. Mam obawy, że to samo może dotyczyć tarczy antyrakietowej. Tak naprawdę jedyne, co ta tarcza będzie robić, to zmniejszać rosyjskie możliwości obronne, a to spowoduje, że USA nie będą miały przeciwwagi na arenie międzynarodowej i będą mogły dyktować swoje warunki.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1894979508895500870-8381706265116038683?l=obywatel-emigrant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/feeds/8381706265116038683/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1894979508895500870&amp;postID=8381706265116038683' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1894979508895500870/posts/default/8381706265116038683'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1894979508895500870/posts/default/8381706265116038683'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/2007/12/tarcza-antyrakietowa.html' title='Tarcza antyrakietowa'/><author><name>Obywatel Emigrant</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11189330012866940300</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1894979508895500870.post-5948321135743807303</id><published>2007-12-15T12:41:00.000+01:00</published><updated>2007-12-15T13:15:04.684+01:00</updated><title type='text'>Raport drogowy cz. 2</title><content type='html'>Witam! Wreszcie znalazłem czas na obiecany następny odcinek. O ścieżkach rowerowych już było, teraz o bezpieczeństwie. Chociaż tak naprawdę ścieżki rowerowe też są związane z bezpieczeństwem. Rozdzielenie ruchu samochodów i rowerów podnosi bezpieczeństwo rowerzystów i zwiększa komfort prowadzenia samochodu, nie ma rowerzystów jadących wężykiem po jezdni. Tu dochodzi następny aspekt, bezpieczniej jest wracać z imprezy na rowerze, bezpieczniej jest też jechać samochodem w godzinach imprezowo-powrotowych.&lt;br /&gt;Inna kwestia to organizacja ruchu w okolicy szkół i na osiedlach. Tutaj pojawia się wyjaśnienie do drugiego zdjęcia z poprzedniego posta. Otóż te śmieszne biało-czerwone znaki osadzone w podstawkach z czarnego ciężkiego plastiku są po to aby ograniczyć zapędy młodocianych ścigaczy i wiecznie śpieszących się "poważnych ludzi".  Zazwyczaj też osiedla mają ustawione znaki informujące o strefie ograniczonej szybkości, jak na przykład na zdjęciu poniżej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_0cR8NYemh7E/R2PBX2YS0AI/AAAAAAAAAAs/nNDfIm1dGlY/s1600-h/IMG_0320.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_0cR8NYemh7E/R2PBX2YS0AI/AAAAAAAAAAs/nNDfIm1dGlY/s320/IMG_0320.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5144167814865801218" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Godną zauważenia rzeczą, jest to, że ograniczenie prędkości w takiej strefie nie jest egzekwowane fotoradarem, a właśnie przez odpowiednią konstrukcję drogi, która studzi zapał ścigantów. I nie jest to robione przez dziury w drodze i inne zapory przeciwczołgowe, jak jest to robione w Polsce (oczywiście jest to efekt niezamierzony), a przez zwężenia, o czym informuje odpowiedni znak. Zdjęcie w poprzednim poście pokazuje takie właśnie zwężenie, wklejam jeszcze następne. Poniżej zdjęcie z pewnej odległości.&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_0cR8NYemh7E/R2PDB2YS0BI/AAAAAAAAAA0/PGL0rzE-piM/s1600-h/IMG_0321.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_0cR8NYemh7E/R2PDB2YS0BI/AAAAAAAAAA0/PGL0rzE-piM/s320/IMG_0321.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5144169635931934738" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Inne zwężenie, w widocznym asfaltowym śpiącym policjantem. To jest akurat przejście do szkoły. Kiedy patrzę na to zdjęcie przypomina mi się piosenka Kazika "Kochajcie dzieci swoje". Tekst jest w sumie nie związany z bezpieczeństwem na drodze, ale tytuł pasuje jak ulał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_0cR8NYemh7E/R2PDlWYS0CI/AAAAAAAAAA8/G6DIKMGJMRc/s1600-h/IMG_0327.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_0cR8NYemh7E/R2PDlWYS0CI/AAAAAAAAAA8/G6DIKMGJMRc/s320/IMG_0327.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5144170245817290786" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Jak widać, aby poprawić bezpieczeństwo na drogach nie trzeba wcale stawiać fotoradarów. Można zrobić drogę tak, żeby nie dało się szybciej pojechać. I to jest właściwe podejście do bezpieczeństwa. Fotoradar nie powoduje, że ludzie jadą wolniej w danym rejonie. Fotoradar powoduje, że zwalniają przed fotoradarem i wciskają pedał w podłogę za. A kilku frajerów na dzień płaci mandaty, żeby zasilić pazerną kasę samorządu. Tu jest podstawowa różnica pomiędzy państwem polskim i duńskim. W Polsce władza jest przeciw obywatelowi. Obywatel z założenia popełnia wykroczenia i należy go ścigać i karać. W Danii założenie jest inne, nie prowokować do wykroczeń i ufać obywatelom. I to dedykuję naszym rządzącym i wszystkim Polakom głosującym w wyborach.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1894979508895500870-5948321135743807303?l=obywatel-emigrant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/feeds/5948321135743807303/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1894979508895500870&amp;postID=5948321135743807303' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1894979508895500870/posts/default/5948321135743807303'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1894979508895500870/posts/default/5948321135743807303'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/2007/12/raport-drogowy-cz-2.html' title='Raport drogowy cz. 2'/><author><name>Obywatel Emigrant</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11189330012866940300</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_0cR8NYemh7E/R2PBX2YS0AI/AAAAAAAAAAs/nNDfIm1dGlY/s72-c/IMG_0320.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1894979508895500870.post-3101853717192327849</id><published>2007-12-02T01:14:00.000+01:00</published><updated>2007-12-02T02:36:31.740+01:00</updated><title type='text'>Raport drogowy i poradnik dla samorządowców</title><content type='html'>Ten odcinek poświęcam edukacji samorządowców w zakresie dróg osiedlowych i ścieżek rowerowych. Przewiduję jeszcze kilka postów o ruchu drogowym, ale niech to będzie pierwszy z nich.&lt;br /&gt;W ramach wstępu powiem o rowerach w Danii. Rowery odrywają tu niesamowicie dużą rolę. Ze względu na przyzwoicie łagodne zimy wielu ludzi jeździ na rowerach zimą. Jest to podstawowy środek transportu na odległości nie przekraczające 5 km, jednak jest też spora grupa osób która jeździ na dalsze dystanse. Trzeba jednak przyznać, że rowery w Danii są nieco inne. Są to zazwyczaj rowery miejskie, z wąskimi oponami i dużymi kołami standardowo 28 cali, lekkie z aluminiowymi ramami. Dodatkowym udogodnieniem są przerzutki w piaście i hamulec nożny. Przerzutki w piaście mają fundamentalną zaletę w warunkach miejskich, można zmieniać biegi w czasie kiedy rower stoi. Przydaje się to pod światłami. Hamulec nożny jest natomiast użyteczny kiedy mamy coś pod pachą i kierownicę trzymamy jedną ręką, możemy wtedy hamować obydwoma kołami. Poza tym hamulec nożny jest niemalże niezniszczalny. A tak wygląda typowy nowy rower w Danii.  Nie chce mi się schodzić do piwnicy i robić zdjęcia mojemu staremu, ale też jest aluminiowy, z pięcioma przerzutkami w piaście, jeszcze produkcji Sachsa, teraz produkcją tych przerzutek zajmuje się Sram (w Polsce musieli by zmienić nazwę :) ).&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_0cR8NYemh7E/R1IHovXl0mI/AAAAAAAAAAU/a3nbrAWr37E/s1600-R/rowerek2.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_0cR8NYemh7E/R1IHovXl0mI/AAAAAAAAAAU/1hwlilHhxc0/s320/rowerek2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5139178521274733154" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Rower to jeszcze nie wszystko, potrzebna jest ścieżka rowerowa. I tu uwaga do samorządowców. Błagam was róbcie ścieżki z asfaltu a nie z kostki!! Ci którzy podejmują decyzję  o budowie ścieżek z kostki powinni za karę codziennie po nich jeździć. Kolarkami żeby jeszcze bardziej odczuli. Wszystkie ścieżki rowerowe w Danii są z asfaltu. Są poprowadzone raz przy jezdni, oddzielone od niej małym krawężnikiem. Przykład ścieżki rowerowej poniżej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_0cR8NYemh7E/R1IJoPXl0nI/AAAAAAAAAAc/lQpPJ-Q5PL0/s1600-R/sciezka.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_0cR8NYemh7E/R1IJoPXl0nI/AAAAAAAAAAc/yYIRRralh4E/s320/sciezka.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5139180711708054130" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Następne zdjęcie to następny wzorzec dla samorządowców, czyli jak zaprojektować skrzyżowanie kiedy jest ścieżka rowerowa.&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_0cR8NYemh7E/R1IKT_Xl0oI/AAAAAAAAAAk/qe8_4mdeUa4/s1600-R/skrzyzowanie.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_0cR8NYemh7E/R1IKT_Xl0oI/AAAAAAAAAAk/urOhqsMVub0/s320/skrzyzowanie.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5139181463327330946" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Mam nadzieję, że jakiś samorządowiec to obejrzy te zdjęcia i będą one dla niego inspiracją. Acha jeśli ktoś mówi, że na ścieżkach nie widać rowerzystów, to dlatego, że zdjęcia były robione w niedzielę rano. W tygodniu wszystkie ścieżki rowerowe są pełne rowerzystów. W niedzielę wszyscy śpią, mało kto zawraca sobie głowy chodzeniem do kościoła. Jeśli o mnie chodzi to jestem agnostykiem, a ksiądz w polskim kościele na Amager jest redemptorystą więc źle mi się kojarzy. Niedziela jest czasem na uprawianie sportu i pisanie sprawozdań.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W następnym poście wyjaśnię nieco o drugim zdjęciu. Może ktoś się już domyśla co.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1894979508895500870-3101853717192327849?l=obywatel-emigrant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/feeds/3101853717192327849/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1894979508895500870&amp;postID=3101853717192327849' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1894979508895500870/posts/default/3101853717192327849'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1894979508895500870/posts/default/3101853717192327849'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/2007/12/raport-drogowy-i-poradnik-dla.html' title='Raport drogowy i poradnik dla samorządowców'/><author><name>Obywatel Emigrant</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11189330012866940300</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_0cR8NYemh7E/R1IHovXl0mI/AAAAAAAAAAU/1hwlilHhxc0/s72-c/rowerek2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1894979508895500870.post-6364856288389143282</id><published>2007-12-02T00:17:00.000+01:00</published><updated>2007-12-02T00:52:54.065+01:00</updated><title type='text'>Folklorystyczny socjalizm rządzi w Polsce</title><content type='html'>Pierwszy post po długiej przerwie. Jednak czasem ciężko jest studiować i pracować na raz. Tym razem napiszę jednak o Polsce. Następnym razem będzie lepiej. Poruszyła mnie sprawa Donalda Tuska latającego na ważne spotkania samolotami rejsowymi. Oczywiście można to podciągać pod tanie państwo, ale co z samolotami rządowymi, za które i tak płacone jest ubezpieczenie, które są utrzymywane w stanie zdolności do lotu, pilotami zatrudnionymi na etaty? Może i tak lot samolotem liniowym jest tańszy, ale uważam że szef rządu w oficjalne delegacje nie powinien latać samolotami rejsowymi, zaraz wyjaśnię czemu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ol&gt;&lt;li&gt;Przypomina to solidaryzm Jarosława Kaczyńskiego który nie miał nawet konta w banku, tak jak by zdawał się mówić "Widzicie? Ja tu nie jestem dla pieniędzy, jestem skromny i nie obnoszę się z moją władzą." . To dokładnie takie samo uderzenie w populistyczną nutę.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Można czarterować samoloty. Jest to tańsze niż utrzymywanie rządowej floty a daje porównywalny prestiż. Do tego dodać należy też elastyczność i możliwość pracy sztabu na pokładzie. Nie chcę też aby mój premier robił z siebie pajaca pod publikę.&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Jest to czysta socjalistyczna propaganda, pokazywanie, że władza jest z narodem, że lata razem z narodem. Ale czy tak naprawdę te kilka ton paliwa mają jakieś znaczenie w budżecie państwa? W obliczu milionów złotych wydawanych przez dziurawy system opieki społecznej która daje pieniądze ludziom mającym duży dom, dwa samochody i pracującym na czarno żeby móc powiedzieć w Urzędzie Pracy że są bezrobotni i wydoić dodatkową kasę, nie płacąc podatków?&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Prawdziwy liberał nie powinien latać na ważne spotkanie samolotem rejsowym. Prawdziwy liberalny premier powinien zachowywać się jak prezes dużej firmy. A czy wyobrażacie sobie prezesa Volkswagena lecącego na negocjacje w sprawie przejęcia jakieś firmy tanią linią lotniczą?&lt;/li&gt;&lt;/ol&gt;To na tyle. Pozostawiam temat do przemyślenia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1894979508895500870-6364856288389143282?l=obywatel-emigrant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/feeds/6364856288389143282/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1894979508895500870&amp;postID=6364856288389143282' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1894979508895500870/posts/default/6364856288389143282'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1894979508895500870/posts/default/6364856288389143282'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/2007/12/folklorystyczny-socjalizm-rzdzi-w.html' title='Folklorystyczny socjalizm rządzi w Polsce'/><author><name>Obywatel Emigrant</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11189330012866940300</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1894979508895500870.post-1837476877140352630</id><published>2007-11-18T01:42:00.000+01:00</published><updated>2007-11-18T03:12:05.321+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Tusk'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Venstre'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Fogh Rasmussen'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Polska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dania'/><title type='text'>Komentarz do duńskich wyborów</title><content type='html'>Wreszcie po długiej przerwie udało mi się znaleźć chwilkę aby coś napisać. Jutro niedziela, nie muszę rano wstawać, naokoło cisza, nic mnie nie rozprasza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wzięło mnie na przybliżenie duńskiej sceny politycznej, więc zaczynam. Na  początek, żeby było śmiesznie powiem, że główna duńska partia prawicowa nazywa się Venstre, co tłumaczy się na polski jako "lewy", ale bardziej by odpowiadało tutaj słowo lewica. Takie nazewnictwo partii prawicowej jak by nie było, wynika z tego, że kiedyś w parlamencie siedzieli oni po lewej stronie. Są to jednak bardzo stare dzieje, gdyż partia istnieje od 1870 roku. Na szczęście, w duńskiej polityce jedynie nazewnictwo partii wydaje się nieco nielogiczne, czego z resztą za granicą nikt nie musi wcale dostrzegać z powodu kwestii językowych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wróćmy jednak do tematu wyborów. Odbyły się one we wtorek 13 listopada, wynik był trudny do przewidzenia. Tak samo jak w Polsce były to wybory przedterminowe.  Wygrała je koalicja rządząca przed wyborami, czyli Venstre, Danske Folkeparti i Konservative Folkeparti. Najbardziej interesującą postacią tych wyborów jest przewodniczący Venstre, Anders Fogh Rasmussen, który po tych wyborach utrzymał funkcję premiera (statsminister - minister stanu). Ten człowiek zwykł mawiać, że robi to co mówi i mówi to co robi. Niewątpliwe bardzo cenna właściwość. Na dodatek jest on dość mądrym i utalentowanym człowiekiem. Napisał kilka książek o podatkach i działaniu państwa. W młodości był nazywany w młodzieżówce liberalnej "czerwony Anders". Dzięki wykształceniu ekonomicznemu i długiemu doświadczeniu politycznemu wypracował swoją filozofię która znajduje odbicie w programie Venstre.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Główne punkty programu to obniżenie podatków, poprawa służby zdrowia (jak dobra by nie była trzeba ja ulepszać, i dobrze), zwiększenie kar za brutalne przestępstwa i zaostrzenie reguł udzielania azylu i reguł imigracyjnych. Do tego trzeba oczywiście wspomnieć o elastycznym rynku pracy i nakładach na edukację i rozwój zaawansowanych technologii. Jeśli chodzi o podatki, to nie ma wyznaczonego dogmatu podatkowego. Sprawą wpływającą na podatki są wydatki budżetowe, które nie powinny powodować zadłużania państwa, bo to zwiększa obciążenia podatkowe następnych pokoleń i hamuje wzrost gospodarczy. Kolejnym czynnikiem wzrostu gospodarczego są badania naukowe i rozwój nowoczesnych technologii  stanowiących o konkurencyjności gospodarki.&lt;br /&gt;I wszystko to przestawione bez dogmatyzmu, bez propagandy, z prezentacją dotychczasowych osiągnięć powyższej polityki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podsumowując, w Polsce brakuje takich właśnie liberałów, konsekwentnych, mówiących logicznie a nie rzucających dogmatami o jedynej słusznej stawce podatku. Ludzie odpowiedzialni za państwo zajmują się bardziej gospodarką a nie polityką, głównym tematem dyskusji jest gospodarka a nie obrzucanie się błotem i rozmowy kolegów z piaskownicy o pistolecikach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źródła informacji:&lt;br /&gt;&lt;ol&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://www.venstre.dk/"&gt;http://www.venstre.dk/&lt;/a&gt;   -  po duńsku i po angielsku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://da.wikipedia.org/wiki/Anders_Fogh_Rasmussen"&gt;http://da.wikipedia.org/wiki/Anders_Fogh_Rasmussen&lt;/a&gt; - tylko po duńsku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Anders_Fogh_Rasmussen"&gt;http://en.wikipedia.org/wiki/Anders_Fogh_Rasmussen&lt;/a&gt; - po angielsku&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;przekaz ustny&lt;/li&gt;&lt;/ol&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.venstre.dk/"&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1894979508895500870-1837476877140352630?l=obywatel-emigrant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/feeds/1837476877140352630/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1894979508895500870&amp;postID=1837476877140352630' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1894979508895500870/posts/default/1837476877140352630'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1894979508895500870/posts/default/1837476877140352630'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/2007/11/komentarz-do-duskich-wyborw.html' title='Komentarz do duńskich wyborów'/><author><name>Obywatel Emigrant</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11189330012866940300</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1894979508895500870.post-5529267166829199520</id><published>2007-11-11T02:00:00.000+01:00</published><updated>2007-11-11T02:06:27.260+01:00</updated><title type='text'>Polityków luźne gadki na temat gospodarki.</title><content type='html'>&lt;p style="margin-bottom: 0cm;" lang="pl-PL"&gt;Mam wrażenie, że od czasu naszej transformacji ustrojowej politycy albo starali się unikać rozmów o gospodarce, albo mówili dużo i bez sensu, często rzeczy ze sobą sprzeczne. O gospodarce nie mówiono, gdy reformy mogły spowodować zwolnienia. Gdy politycy nie wiedzieli co zrobić gospodarką to mówią dużo, żeby tylko mówić i udawać jak to oni dbają o nas, naszą gospodarkę i  nasze finanse.  &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" lang="pl-PL"&gt;Przykładów nie trzeba dawać, wystarczy spojrzeć na ostatnie 20 lat. To samo mieliśmy w ostatnich wyborach. Tusk świecił oczami do wyborców i obiecywał Cud. Podatki mają zmaleć, wydatki z budżetu mają zmaleć, a jednocześnie cała budżetówka ma zarabiać więcej. Gospodarka ma się rozwijać w szalonym tempie za sprawą niskich kosztów pracy.  &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" lang="pl-PL"&gt;Ech, żeby pan Tusk więcej słuchał niż mówił. To co jest prawdziwą przeszkodą w polskim rozwoju gospodarczym to pokręcone prawo pracy. Okresy próbne, komplikacje, niemożność zwolnienia pracownika. Wszystko to powoduje, ze kodeks pracy jest obchodzony na wszystkie sposoby, zaczynają się dziwne praktyki typu zatrudnianie ochroniarzy na umowę-zlecenie. Tracą pracownicy i tracą pracodawcy. W systemie podatkowym problemem jest nie tyle wysokość podatków co komplikacja systemu. Tak naprawdę zdarzają się sytuacje, że naprawdę nikt nie wie jaki podatek zapłacić, ile go zapłacić i jako go zapłacić. Poza tym podatki i para podatki odprowadzamy w kilku urzędach. W wielu państwach UE od pobierania wszystkich składek i podatków jest jeden urząd. I to wystarczy. Jest taniej dla budżetu, łatwiej dla obywateli. Mam nadzieję, że ten rząd przynajmniej to zrobi.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1894979508895500870-5529267166829199520?l=obywatel-emigrant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/feeds/5529267166829199520/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1894979508895500870&amp;postID=5529267166829199520' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1894979508895500870/posts/default/5529267166829199520'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1894979508895500870/posts/default/5529267166829199520'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/2007/11/politykw-lune-gadki-na-temat-gospodarki.html' title='Polityków luźne gadki na temat gospodarki.'/><author><name>Obywatel Emigrant</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11189330012866940300</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1894979508895500870.post-2980916801357776815</id><published>2007-10-27T15:24:00.000+02:00</published><updated>2007-11-11T02:00:30.017+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Donald cudotwórca'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kłamstwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Harry Potter'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='obietnice'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kwa kwa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wylatowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='służba zdrowia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wazelina'/><title type='text'>Dlaczego PO przegra, albo dlaczego nie będziemy lubili PO.</title><content type='html'>Po wpisie na temat PiS  przyszedł czas na PO. Będę próbował być obiektywny, tak jak podczas pisania o PiS.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podtrzymują konwencję poprzedniego wpisu zacznę wymieniać w punktach co PO robi źle.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Rozdawnictwo publicznych pieniędzy, w perspektywie prowadzące do scenariusza węgierskiego. Po kilku latach okaże się, że pieniądze z prywatyzacji się skończą i nie będzie pieniędzy na wypłaty dla pielęgniarek i lekarzy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. Blokowanie obniżek kosztów pracy i podatków proponowanych przez PiS. Doprowadzi to do spowolnienia wzrostu gospodarczego i zwiększy bezrobocie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3. Kłamstwa od początku rządów. Pierwsza decyzja PO to zablokowanie obniżki składki na ZUS.  Jak to się ma do obietnic zmniejszania podatków? Poza tym PO tłumaczy zatrzymanie obniżki tym, że budżet państwa potrzebuje więcej pieniędzy. Jeśli budżet potrzebuje więcej pieniędzy to jak można wprowadzić liniowy podatek PIT 15% ? Czyli jednym słowem gwóźdź programu PO, 15% podatek liniowy to wyssane z palca hasełko bez żadnych podstaw.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4. Próby prywatyzacji finansowania służby zdrowia. Nie mam nic przeciwko temu aby część szpitali przychodni była prywatna. Ale nie chcę, żeby pieniądze z mojej składki trafiały do prywatnych firm, które istnieją głównie po to aby generować zyski. Czemu ktoś ma zarabiać na mnie? O ile NFZ może być nieudolny, to jego założeniem nie jest robienie kasy na składkach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5. Tymczasem przed prywatyzacją PO próbuje reanimować kasy chorych. NFZ powstał aby  opanować bałagan powstały z okazji kas chorych. Teraz PO chce ten bałagan przywrócić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;6. Wazeliniarstwo pana Tuska. Od takiej ilości wazeliny w jego słowach dostaję odruchów wymiotnych. Ten człowiek jest w stanie mówić wszystko co jest wygodne dla publiki. Ale czas pokaże, czy jego słowa mają jakąkolwiek wartość. O ile Kaczyńscy konsekwentnie realizowali swój program od pierwszego dnia, to pan Tusk ma program tylko podczas debaty. Poza tym będzie słabym premierem i ludzie w jego rządzie będą robić co będą chcieli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prawdopodobnie podczas rządów PO doświadczymy wielu cudów i nadprzyrodzonych zjawisk. Kręgi zbożowe z Wylatowa, to mały pikuś przy tym co obiecał zrobić Donald Tusk. Harry Potter powinien się od niego uczyć.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1894979508895500870-2980916801357776815?l=obywatel-emigrant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/feeds/2980916801357776815/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1894979508895500870&amp;postID=2980916801357776815' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1894979508895500870/posts/default/2980916801357776815'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1894979508895500870/posts/default/2980916801357776815'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/2007/10/dlacego-po-przegra-albo-dlaczego-nie.html' title='Dlaczego PO przegra, albo dlaczego nie będziemy lubili PO.'/><author><name>Obywatel Emigrant</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11189330012866940300</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1894979508895500870.post-6880231636016253588</id><published>2007-10-25T00:13:00.000+02:00</published><updated>2007-10-25T00:36:31.428+02:00</updated><title type='text'>Dlaczego PiS przegrał, albo dlaczego nie lubimy PiS</title><content type='html'>Jest jedna główna przyczyna czemu PiS przegrał. My, jako młodzi ludzie nie lubimy PiS. A nie lubimy PiS z kilku prostych powodów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Sojusz z Radiem Maryja. Radio Maryja uważane jest powszechnie za kwintesencję dewocyjnej religijności, szowinizmu, wstecznictwa. Jest absolutnie passe. I nawet choćby laureat nagrody Nobla z fizyki wypowiadał się na antenie Radia Maryja jego medialne notowania wśród młodych lecą w dół na łeb na szyję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. Sposób odnoszenia się do ludzi. Wyrażenia typu "wykształciuchy" , "małpa czerwonym", "bura suka", "spieprzaj dziadu" potrafią przysporzyć wielu wrogów. Budują wrażenie, że władza ma skrajny brak szacunku dla ludzi. Pomijając już fakt, że człowiek z pewnym poziomem kultury takich wyrażeń nie powinien używać. Nawet w życiu codziennym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3. Sposób prowadzenia polityki zagranicznej. Dla mnie ideałem polityka na scenie międzynarodowej jest Władimir Putin. Prowadzi politykę prorosyjską, i tak powinno być. Robi to w sposób twardy i skuteczny. Kaczyńscy próbowali być twardzi, a byli tragikomiczni. Ci ludzie nie umieją negocjować, nie znają się na tworzeniu wizerunku. Umiejętność wymagana od każdego managera pracującego w dziale marketingu i sprzedaży. Musi umieć zadbać o interes firmy, ale nie zrazić do siebie wszystkich kontrahentów na około. Donald Tusk będzie mile witany na salonach za granicą. Alę w kuluarach będzie wyśmiewany tak samo jak Kaczyńscy. Za jego nadmierne wydzielanie wazeliny. Acha no i jeszcze ta nieszczęsna Fotyga. Kim ona w ogóle jest i skąd oni ją wzięli? To był mały koszmarek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4. Dobór otoczenia Kaczyńskich. Ludzie tacy jak Kurski czy Gosiewski w ogóle nie powinni się znaleźć a takich stanowiskach w PiS lub w rządzie jakie zajmowali. Są wybitnym przykładem tego, że nawet człowiek chamski i nie obyty może znaleźć miejsce w polskiej polityce. Ci panowie zabrali naprawdę wiele głosów. Powinni zostać wydaleni z PiS w trybie natychmiastowym. I każda inna partia powinna się wystrzegać ich w swoich szeregach jak ognia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5. Przyczyna leżąca poza PiS. Niechęć mediów. PiS nie umiał zaskarbić sobie przychylności. Jego retoryka była zbyt agresywna. Zbyt mocno PiS próbował konfrontować grupy społeczne. Akurat nie zdawali sobie sprawy, że "wykształciuchy" trzymają media. Przychylność Radia Maryja to za mało. Z resztą grupa słuchaczy tego radia będzie się zmniejszać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To na tyle. Niedługo napiszę o tym dlaczego nie będziemy lubili PO.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1894979508895500870-6880231636016253588?l=obywatel-emigrant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/feeds/6880231636016253588/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1894979508895500870&amp;postID=6880231636016253588' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1894979508895500870/posts/default/6880231636016253588'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1894979508895500870/posts/default/6880231636016253588'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/2007/10/dlaczego-pis-przegra-albo-dlaczego-nie.html' title='Dlaczego PiS przegrał, albo dlaczego nie lubimy PiS'/><author><name>Obywatel Emigrant</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11189330012866940300</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1894979508895500870.post-6419466008505869392</id><published>2007-10-24T22:52:00.000+02:00</published><updated>2007-10-24T23:44:51.904+02:00</updated><title type='text'>A PO nas choćby POtop</title><content type='html'>Wiemy już, że bezdyskusyjnie wygrało PO, po wyborach co najmniej magicznych. W poprzednich wyborach były 3 miliony mieszkań, teraz mamy czekać na cud. W każdych wyborach politycy zdają się posiadać coraz więcej boskich mocy. Może tak porzucimy nasze stare dobre chrześcijaństwo a przejdziemy na politeizm ? Pan Tusk został by odpowiednikiem Zeusa, pani Gronkiewicz-Wlatz została by Ateną i tak dalej aż do skompletowania całego panteonu bóstw politycznych. W poprzedniej kadencji było by gorzej, Zeus wszakże nie miał brata bliźniaka. Ale ni o tym miało być.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Intryguje mnie 10 zobowiązań Platformy. Są one następujące:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Przyspieszymy i wykorzystamy wzrost gospodarczy&lt;br /&gt;2. Radykalnie podniesiemy płace dla budżetówki, zwiększymy emerytury i renty&lt;br /&gt;3. Wybudujemy nowoczesną sieć autostrad, dróg ekspresowych, mostów i obwodnic&lt;br /&gt;4. Zagwarantujemy bezpłatny dostęp do opieki medycznej i zlikwidujemy NFZ&lt;br /&gt;5. Uprościmy podatki - wprowadzimy podatek liniowy z ulgą prorodzinną, zlikwidujemy ponad 200 opłat urzędowych&lt;br /&gt;6. Przyspieszymy budowę stadionów na Euro 2012&lt;br /&gt;7. Szybko wypełnimy naszą misję w Iraku&lt;br /&gt;8. Sprawimy, że Polacy z emigracji będą chcieli wracać do domu i inwestować w Polsce&lt;br /&gt;9. Podniesiemy poziom edukacji i upowszechnimy Internet&lt;span style="" lang="PL"&gt;&lt;br /&gt;10. Podejmiemy rzeczywistą walkę z korupcją.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pod tym zestawem deklaracji podpisać może się każda partia, PiS, LiD, Samoobrona, LPR czy jakakolwiek partia która w przyszłości powstanie. Mamy więc zestaw dziesięciu obietnic, w swojej nazwie nawiązujący do dziesięciu przykazań. Różnica między tym co przedstawiła PO a dekalogiem jest jednak dość duża. Dekalog mówi wyraźnie co robić a czego nie robić. PO mówi czego sobie życzy, coś jak list do Świętego Mikołaja. Nie za bardzo mówi jak to wszystko chce zrobić. Z resztą od lat co wybory intryguje mnie jedno pytania. JAK ? JAK oni to zrobią? Przedtem było "Jak oni wybudują 3 mln mieszkań?". Teraz jest " Jak oni wybudują stadiony na Euro 2012? Jak oni będą walczyć z tą korupcją? Jak oni przyśpieszą wzrost gospodarczy? Jak oni podniosą płace dla budżetówki, zwiększą emerytury i renty i w tym samym czasie obniżą podatki? ".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podejrzewam, że znam odpowiedź na ostatnie pytanie. Dziś w głównej tubie propagandowej PO, Gazecie Wyborczej przeczytałem, że PO zamierza zablokować obniżkę składki na ZUS zarządzoną przez Zytę Gilowską. Dobrze, ZUS będzie miał więcej pieniędzy. I jest jeszcze jedno źródło finansowania. Prywatyzacja. Coś się sprzeda i będzie na emerytury i podwyżki dla pielęgniarek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A teraz muszę przypuścić szturm krytyki. Czy zablokowanie składki na ZUS to nie jest czasem zablokowanie obniżenia kosztów pracy? Jak to się ma do punktu pierwszego przyśpieszeniu wzrostu gospodarczego? Jak to się ma do obniżania podatków? Przecież to kłamstwo, kłamstwo w żywe oczy. Oni kłamią gorzej niż Kaczyńscy, bo oni mieli przynajmniej uzasadnienie po temu by wejść w koalicję z SO i LPR, a tym uzasadnieniem jest to, że PO nie chciała koalicji.  Ale teraz nie ma nawet uzasadnienia. Nie ma nawet próby wytłumaczenia się przed wyborcami. Murzyn oddał głos na PO, murzyn może odejść i ma nie pytać. I nie narzekać. Narzekajmy, róbmy to głośno i nie pozwólmy zapomnieć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wracają co tematu, bierzemy na warsztat następny sposób finansowania obietnic, prywatyzację. Zasadnicze pytanie. Pielęgniarki i lekarze będą chcieli wyższych pensji na ZAWSZE. Co będzie jak się skończą pieniądze z prywatyzacji? Wielki Kolaps? Czy może Wielki Wybuch zbuntowanego społeczeństwa? Widocznie wyznają zasadę PO nas choćby POtop.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żeby już całkiem dopełnić krytykę prywatyzacji skomentuję sposób prywatyzacji. Otóż zawsze w historii prywatyzacji w Polsce sprzedawano firmy poniżej ich wartości albo robiono wszystko żeby tę wartość obniżyć. Sprzedawano zakłady w najgorszej sytuacji finansowej, często za grosze. Zamiast naprawić sytuację tych przedsiębiorstw i sprzedawać je jako drogocenne klejnoty doprowadzano je do krawędzi upadłości i sprzedawano w cenie złomu. Czemu? Czy do diabła nie można wziąć przykładu z handlarzy samochodów? Każdy handlarz doprowadza samochód do należytego stanu wizualnego przed sprzedażą, aby sprzedać go jak najdrożej. A co nasi mądrzy panowie rządzący? Oni zapewne przed sprzedażą jeździli by samochodem po najgorszych bezdrożach żeby był jak najbrudniejszy. Czy ci ludzie, z lewa i z prawa, są aż tak głupi, czy aż tak im nie zależy?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podsumowując, jestem bardzo sceptyczny wobec tego co PO zaczyna robić i co pozostawi po sobie. Wolałbym, żeby ten rząd rządził tak krótko jak to możliwe.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1894979508895500870-6419466008505869392?l=obywatel-emigrant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/feeds/6419466008505869392/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1894979508895500870&amp;postID=6419466008505869392' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1894979508895500870/posts/default/6419466008505869392'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1894979508895500870/posts/default/6419466008505869392'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/2007/10/po-nas-choby-potop.html' title='A PO nas choćby POtop'/><author><name>Obywatel Emigrant</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11189330012866940300</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1894979508895500870.post-2035328395853864812</id><published>2007-10-23T01:16:00.000+02:00</published><updated>2007-10-23T01:36:50.242+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rosja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Tusk'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wybory'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kaczyński'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Polska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Gazeta Wyborcza'/><title type='text'>Dziwne zachowanie Rosji</title><content type='html'>Zachowanie Rosji po wyborach w Polsce jest co najmniej dziwne.  Jak tylko Kaczyńscy doszli do władzy zaczęło się prężenie muskułów sceny z blokadą importu polskich produktów spożywczych. Jak tylko Kaczyńscy odeszli to problemy ustąpiły. Tak jak by problemy były karą za wybór PiS-u. Czy oni naprawdę myślą, że mogą pokazywać nam jak mamy głosować? To jaki rząd sobie wybieramy to nasza i tylko nasza sprawa. Mógłby być rząd z samego LPR, możemy mieć nie LPR i państwo wyznaniowe ale nawet wręcz kalifat islamski ale oni nie mają prawa się wtrącać i komentować. Chcę zaznaczyć, że nie chwalę tu polityki zagranicznej Kaczyńskich, bo było bardzo wiele złych elementów.  Ale co robi rosyjski rząd ? Stara się powiedzieć przegoniliście PiS to teraz dostaniecie nagrodę. Jak mówi teraz młodzież, to był "wjazd na ambicję". Czy ludzie ekipy Putina już całkiem na głowy poupadali? Reakcja Rosji na rezultat wyborów doprowadziła mnie do złości i świętego oburzenia. Nie na Rosjan, można powiedzieć, pamiętam z dzieciństwa rosyjskich znajomych moich rodziców. Fantastyczni ludzie. Wściekły jestem na rosyjski rząd i na reakcje wyborców w Polsce. Wystarczy spojrzeć na forum Gazety Wyborczej. Ludzie są jak w amoku i nie widzą tego, że Rosja chce manipulować polską opinią publiczną. Tego już za wiele.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1894979508895500870-2035328395853864812?l=obywatel-emigrant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/feeds/2035328395853864812/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1894979508895500870&amp;postID=2035328395853864812' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1894979508895500870/posts/default/2035328395853864812'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1894979508895500870/posts/default/2035328395853864812'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/2007/10/dziwne-zachowanie-rosji.html' title='Dziwne zachowanie Rosji'/><author><name>Obywatel Emigrant</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11189330012866940300</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1894979508895500870.post-4794968160787165072</id><published>2007-10-23T00:19:00.000+02:00</published><updated>2007-10-23T00:42:17.566+02:00</updated><title type='text'>No i po wyborach</title><content type='html'>No i po wyborach. Nie powiem jednak aby ogarniała mnie euforia z powodu wygranej PO. Nie cieszyłbym się również gdyby jakakolwiek inna partia wygrała. Wybór mieliśmy bardzo kiepski. Z jednej strony sepleniący liberał, który tak naprawdę liberałem nie jest a z drugiej strony niski człowiek mający 58 lat w chwili obecnej i w dalszym ciągu mieszkający z matką. Tragedia polskiej polityki polega na tym, że nie zmieniają się twarze ale zmieniają się nazwy ugrupowań. PO, KLD, UW to tak na dobrą sprawę ci sami ludzie.  Z kolei PiS to PC i AWS. To samo dotyczy LiD-u który wywodzi się z SLD, SdRP i jeszcze wcześniej z PZPR. Wszyscy już byli. Kiedyś obiecywali nam drugą Japonię, teraz obiecują drugą Irlandię. Mam wrażenie, że jedyne co się zmienia to wyborcy. Bo jak wytłumaczyć to, że ludzie uwierzyli im po raz kolejny? Nie uwierzyli po raz kolejny, uwierzyli po raz pierwszy, bo przedtem byli zbyt młodzi. Nie mówię przez to, że ja jestem stary. Jestem przedstawicielem  młodego pokolenia, które weszło w rzeczywistość polityczną dopiero niedawno. Mogę za to powiedzieć, że jestem relatywnie starym emigrantem, bo wyjechałem w pierwszej fali. Jedynie kierunek obrałem inny niż reszta, czego nie żałuję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I raczej nie planuję wracać, chyba, że coś się zmieni, albo będzie szansa na to, że będę mógł brać udział w zmianach. Nie chodzi mi o rewolucję. Chodzi o to, żeby rozbić porządek po okrągłym stole. To co teraz się dzieje w polityce, to zabawy kolegów z piaskownicy. Piaskownicy pod tytułem okrągły stół. Wszyscy się znają, wiedzą jakie zabawki mieli koledzy, vide historia z pistolecikiem. Trzeba powiedzieć temu dość. Potrzebny jest dopływ młodej krwi. Ludzi wykształconych w swych dziedzinach i nie skażonych polityką. Nie zakażonych propagandą żadnej partii. Obawiam się, że teraz może być to trudne. Ale mimo wszystko trzeba podjąć próbę. Próbę odcięcia się od przeszłości. I mówię wyraźnie, Platforma Obywatelska, tak samo jak PiS i LiD to przeszłość. Największym błędem jest różnicowanie ich. Tak naprawdę nie ma różnic między nimi. Trzeba się odciąć od historycznego balastu jaki stanowią politycy tamtej epoki, ich czas się skończył, a oni wciąż istnieją w naszej rzeczywistości jak mumia Lenina. Nie pozwólmy mumiom rządzić. Stwórzmy coś nowego, coś na miarę naszego pokolenia. I tym wezwaniem kończę ten post.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1894979508895500870-4794968160787165072?l=obywatel-emigrant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/feeds/4794968160787165072/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1894979508895500870&amp;postID=4794968160787165072' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1894979508895500870/posts/default/4794968160787165072'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1894979508895500870/posts/default/4794968160787165072'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/2007/10/no-i-po-wyborach.html' title='No i po wyborach'/><author><name>Obywatel Emigrant</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11189330012866940300</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1894979508895500870.post-6251625282155898661</id><published>2007-10-19T12:23:00.001+02:00</published><updated>2007-10-23T00:56:15.074+02:00</updated><title type='text'>Wyborcza agitacja</title><content type='html'>No cóż, nowy dzień stary świat.  Nasuwa mi się pewna refleksja odnośnie debaty Tusk-Kaczyński. Nie jestem fanem żadnego z nich. Jeden jest nieudacznikiem życiowym, ale odnosi sukcesy w polityce, a drugi jakoś zdołał wyprowadzić się od mamy i zrobić prawo jazdy, ale za to ma niesamowity talent do przegrywania wyborów. Ale nie o tym miałem pisać.&lt;br /&gt;Pan Donald Tusk usiłował nam powiedzieć, że ma program jak z Polski stworzyć Irlandię. Liberalizm gospodarczy ma nas doprowadzić do świetlanej przyszłości. No cóż, ale chyba Pan Tusk nie wie tak naprawdę co chce tworzyć. Program PO nijak się nie ma do sytuacji w Irlandii. Weźmy na ten przykład podatki. W Irlandii są dwa progi podatkowe, 20% i 41% (dane na rok 2007, do sprawdzenia na &lt;a href="http://www.revenue.ie/index.htm"&gt;http://www.revenue.ie/index.htm&lt;/a&gt;). Cóż bardziej to wygląda jak program PiS niż PO.  Więc o czym Pan Tusk do diabła mówi?Czy Pan Tusk próbuje naciągać fakty na potrzeby jego kampanii? Zastanawia mnie to czy Pan Tusk w ogóle kiedykolwiek mieszkał za granicą. Ja mam to doświadczenie. Akurat nie mieszkam w Irlandii ale w Danii. Tu jest jeszcze ciekawiej. Podstawowy próg podatkowy to 38%. A gospodarka rozwija się dobrze. Wzrost PBK za rok 2006 wyniósł 3,5%. Jak widać muszą być jeszcze inne czynniki niż podatki.  W Danii jest to akurat duży udział zaawansowanych technologi. Tutaj nikt nie przejmuje się niskimi kosztami pracy w Chinach. To dobrze, że koszty pracy w Chinach są niskie, bo jest komu wytwarzać tanie produkty, produkcja których nie stanowi dla Duńczyków szczytu życiowych ambicji. Tu liczy się High-Tech. W Kopenhadze są dziesiątki małych, ale bogatych firm hightechowych.  Do tego kilka dużych i bardzo bogatych. Te największe to głównie branża medyczna. Przy tego rodzaju orientacji gospodarki koszty pracy mają marginalne znaczenie. Liczy się wykwalifikowana i wydajna siła robocza, liczą się naukowcy. Liczy się też prestiż. Skandynawia to dobra marka i ma bardzo duży potencjał reklamowy.  Podobną drogą podąża Irlandia. Stawia na high-tech. Co potrzebne jest po to, żeby stymulować rozwój tego działu gospodarki? Zorganizowane państwo, dobre uczelnie dostarczające kadry, pomoc dla firm zaczynających w branży. Przykład to firma Dan-Chip. Firma jest niejako przybudówką uczelni DTU. Idea jest taka, że państwo udostępnia prywatnym firmom clean-room (miejsce gdzie wytwarza się układy scalone). Oczywiście nie za darmo. Jakie są korzyści? Małe firmy, które nigdy nie były by w stanie wybudować clean-roomu za swoje pieniądze, ani nigdy nie wykorzystały by go w 100% mają do niego dostęp, więc mogą prowadzić swoje badania czy produkcję w małej skali, a państwo odzyskuje wyłożone pieniądze. Sprytne prawda? Ale do tego trzeba mieć ludzi w strukturach rządowych którzy potrafią zarządzać państwem tak jak by to była firma.&lt;br /&gt;Więc co mają do zaproponowania Pan Tusk i Pan Kaczyński? Jeden mówi o tym, że Polska dzięki niskim podatkom ma być Chinami Europy, gdzie będzie lokowana masowa produkcja tanizny, a drugi mówi o tym, że nikt nie może ucierpieć w wyniku przemian i że dobrze trzeba zrobić wszystkim. Kaczyński ma natomiast jeden atut, od gospodarki ma ludzi którzy się na tym znają. I tak naprawdę to Gilowska powinna prowadzić debatę z Tuskiem a nie Jarosław Kaczyński.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1894979508895500870-6251625282155898661?l=obywatel-emigrant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/feeds/6251625282155898661/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1894979508895500870&amp;postID=6251625282155898661' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1894979508895500870/posts/default/6251625282155898661'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1894979508895500870/posts/default/6251625282155898661'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/2007/10/wyborcza-agitacja.html' title='Wyborcza agitacja'/><author><name>Obywatel Emigrant</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11189330012866940300</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1894979508895500870.post-2625726142479190118</id><published>2007-10-18T21:11:00.000+02:00</published><updated>2007-10-18T21:37:05.196+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Tusk'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wybory'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='korupcja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kaczyński'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Polska'/><title type='text'>Przedwyborcze szaleństwo</title><content type='html'>No cóż, wybory za pasem, gorączka wyborcza sięga zenitu. Fora internetowe pełne gorących komentarzy, często bardzo emocjonalnych,  żeby nie powiedzieć agresywnych. Widać wyraźnie, że polscy wyborcy często nie odstają poziomem od klasy politycznej. Być może to tłumaczy niski poziom polityki w Polsce, z resztą czym innym to wytłumaczyć? Nie importujemy polityków z zagranicy, wybieramy ich spośród nas samych. Z drugiej strony czy to jest tak, że oni są tacy źli w momencie kiedy ich wybieramy? Czy to nie jest może tak, że władza psuje ludzi? Sugeruję to dlatego, że chcę wierzyć w to, że my, Polacy nie jesteśmy tacy jak nasi politycy. Być może to jest tak, że zwykli ludzie, którzy zostają politykami, nie mają w sobie tej tężyzny moralnej aby poradzić sobie z pokusą łatwego zarobienia pieniędzy kosztem państwa, czyli kosztem nas wszystkich.  Przykładem jest nieszczęsna Beata Sawicka. Padła ofiarą prowokacji, to prawda. Prowokacja to bardzo nieprzyjemna i wręcz perfidna metoda. Ale za to bardzo, bardzo skuteczna. Prawda jest taka, że Sawicka jako polityk nigdy, przenigdy nie powinna przyjąć propozycji korupcyjnej. I nie ważne czy to prowokacja, czy nie. Co by było gdyby to nie była prowokacja, a rzeczywiste ustawianie przetargu?&lt;br /&gt;Inna sprawa to zachowanie PO. Gdyby ta sytuacja miała miejsce dwa, trzy lata temu i dotyczyła osoby z SLD to PO piała by z zachwytu nad skutecznością walki z korupcją. Teraz PO to krytykuje, za prawdopodobnie gdyby byli teraz w koalicji z PiS-em to PO wyrażała by aprobatę dla tego typu działań. Mam wrażenie, że PO krytykuje rząd tylko dlatego, że premierem jest Jarosław Kaczyński a nie Donald Tusk.&lt;br /&gt;Tak naprawdę nie popieram ani PiS ani PO. Obydwie partie tracą czas na wzajemnym zwalczaniu się i obrzucaniu błotem. Żadna z nich nie ma dobrego programu gospodarczego. PiS zbija kapitał polityczny na zwalczaniu korupcji, PO zbija kapitał polityczny na zwalczaniu PiSu. Nie popieram też LiD ani PSL. Nie popieram żadnej partii na obecnej scenie politycznej. W nadchodzących wyborach zagłosuję na mniejsze zło. I tym kończę mój dzisiejszy wpis.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1894979508895500870-2625726142479190118?l=obywatel-emigrant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/feeds/2625726142479190118/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1894979508895500870&amp;postID=2625726142479190118' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1894979508895500870/posts/default/2625726142479190118'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1894979508895500870/posts/default/2625726142479190118'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://obywatel-emigrant.blogspot.com/2007/10/przedwyborcze-szalestwo.html' title='Przedwyborcze szaleństwo'/><author><name>Obywatel Emigrant</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11189330012866940300</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
